• facebook
  • rss
  • Jest dla nas aktualny

    Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

    dodane 07.06.2017 10:44

    Z okazji rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki bobolicka młodzież przygotowała przedstawienie o zamordowanym kapelanie Solidarności.

    Zaprosili na nie mieszkańców Bobolic do kościoła parafialnego. Krótkimi scenami z życia ks. Jerzego, opowiedzieli o jego działalności i męczeńskiej śmierci.  

    - PRL to, nie da się ukryć dla mnie głęboka prehistoria. Tata pokazał mi te czasy, chociaż na początku byłem średnio przekonany, w końcu bardzo mnie zainteresowały. Poznając historię, lepiej poznałem ks. Jerzego. Znałem oczywiście to nazwisko, ale nie zagłębiałem się w jego historię i działalność. Postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej o nim, o Mszach za Ojczyznę i o jego męczeństwie - wyjaśnia Kacper Czarnota, inicjator, reżyser, scenarzysta i odtwórca głównej roli w przedstawieniu.

    Do zrealizowania zamierzenia namówił kolegów i koleżanki. Część z nich to młoda grupa bobolickiej Odnowy w Duchu Świętym, mają też za sobą pierwsze teatralne próby przygotowując pantomimy ewangelizacyjne na rekolekcje Odnowy oraz opowiadając o wyniesionych na ołtarze podczas Nocy Świętych.

    - Ksiądz Jerzy pokazuje nam, że nie powinniśmy mówić tego, co jest wygodne i czego się od nas oczekuje, ale stawać po stronie prawdy. Nawet jeśli wiąże się to z tym, że środowisko będzie nas wytykać palcami - mówi Tobiasz Banaszek.

    Przyznają, że to nie łatwe.

    - Często spotykamy się z szykanami w szkole, z jakimiś kpiącymi komentarzami. Nie zawsze mamy odwagę stanąć w obronie. Nasze spotkania, rozmowy, formacja to nas umacnia. A także takie spotkania z wyjątkowymi postaciami, jak ks. Jerzy. Dodajemy sami sobie odwagi, żeby dawać świadectwo swoim życiem - zauważa Julia Rewkowska.   

    Jak zauważa s. Beata Witerska, która opiekuje się grupą, ks. Jerzy Popiełuszko stał się dla młodych kimś bardzo realnym, a nie tylko postacią z czasów, kiedy ich jeszcze nie było na świecie.

    - Jest dla ich realny i porywający swoją odwagą, miłością, zawierzeniem, ufnością. To wartości, które zawsze były ważne dla młodych. To błogosławiony, który może być ważny dla tego pokolenia, zagubionego i głodnego wartości, takich jednoznacznych i wyraźnych postaci - podkreśla pallotynka.

    Przedstawienie młodych boboliczan poruszyło wielu widzów i skłoniło do wspomnień. Dziękując aktorom swoim świadectwem podzieliła się s. Renata Szrajnert, przęłożona bobolickich pallotynek.

    - Byłam w tym kościele, w którym ludzie płakali i modlili się o odnalezienie ks. Jerzego. Byłam, gdy ks. Feliks Folejewski, ogłosił tą dramatyczną wiadomość. Gdy przywieziono ciało ks. Jerzego, czekałam w długiej kolejce cztery nocne godziny, żeby oddać hołd męczennikowi. Byłam też jedną maleńką kropeczką w półmilionowej rzeszy, która odprowadzała ks. Jerzego na cmentarz. To dla mnie wciąż żywe, wielkie przeżycie i dziękuję wam, że je przywołaliście - mówiła przekazując młodym relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

    Postać błogosławionego pojawi się także z pewnością podczas jutrzejszego spotkania, na które zapraszają Gość Niedzielny i Radio Plus. Kolejnym Gościem na Plus będzie aktor Adam Woronowicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół