• facebook
  • rss
  • Natchnienie na… budowie

    dodane 24.08.2017 00:00

    Wielogodzinny koncert na scenie czaplineckiego amfiteatru to sposób na dotarcie nie tylko do mieszkańców wypoczynkowego miasteczka, ale też do turystów.

    Na parkingu 19 sierpnia wokół czaplineckiego parku ciasno. Tablice rejestracyjne informują, że przybyli tu nie tylko mieszkańcy Czaplinka i okolic, ale też turyści z daleka. Już słychać dźwięki dochodzące z ukrytego w zieleni amfiteatru. Rozpoczyna się koncert Wieczór Uwielbienia. Spotkanie, na które przybyło ok. 300 osób, rozpoczyna Msza św. sprawowana na ołtarzu polowym na scenie amfiteatru. Po niej swój repertuar prezentują okoliczne zespoły. Prócz gospodarza wydarzenia – zespołu Król Dawid z parafii salezjańskiej, występują schole młodzieżowe z Czaplinka i Wałcza, diakonia Tyle dobrego od kierunkiem ks. Arkadiusza Oslisloka, pilska diakonia modlitwy ze wspólnoty Nazaret. Na widowni atmosferę radości podkreślają flagi, wzniesione ręce, oklaski, a nawet wzajemne przytulanie. Nie brakuje modlitwy oraz świadectw wiary. – Dzisiaj jesteśmy zanurzeni w Chrystusie mimo różnych trudności – kończy pełną perypetii historię swojej rodziny Paweł. – Z radością głosimy wam to, co mamy w sercu: to jest właśnie Duch Święty.

    On działa także w was. Tylko chciejcie Jego radość rozpalić! Pomysł na taką ewangelizację może przyjść w dowolnym momencie, choćby w pracy. Tak było w przypadku Marcina Stefanika, koordynatora zespołu uwielbienia Król Dawid, działającego przy parafii salezjańskiej w Czaplinku. A zaczęło się od lektury Biblii. – Kiedy przez 2 tygodnie czytałem co rano Dzieje Apostolskie i rozważałem postawę świętych Piotra i Pawła, dostałem propozycję remontu świątyni w Darskowie. Na miejscu okazało się, że to kościół właśnie pod ich imieniem, i od razu poczułem się powołany do tej pracy. Pod koniec zlecenia malowałem ścianę, klęcząc przy listwach wykończeniowych, kiedy poczułem mocne tchnienie, wręcz usłyszałem głos: „zorganizuj wieczór uwielbienia w amfiteatrze w Czaplinku” – opowiada z pasją M. Stefanik. Razem ze szwagrem, basistą, który powiedział „mam to samo w sercu od wczoraj”, poszli z pomysłem do proboszcza i otrzymali błogosławieństwo. – Wielbiąc co rano Pana Jezusa, prosiłem: Panie Jezu, zajmij się tym, pokaż, jak to ma wyglądać. I otrzymywałem wskazówki, gdzie iść, co załatwić. Nawet takie drobiazgi jak baner na scenie z wizerunkiem z Całunu Turyńskiego, były tchnieniem podczas modlitwy. Znalazło się wszystko, co było potrzebne: ludzie, pieniądze, współpraca burmistrza, luka w terminarzu imprez w amfiteatrze. – Jednego poranka żona pobłogosławiła mnie przed wizytami u sponsorów, których zamierzałem prosić o fundusze na koncert. „Dziś przyniesiesz 2000 zł” – powiedziała. I dokładnie tak się stało. Moc modlitwy uwielbienia jest niesamowita, przenosi góry, tego doświadczamy na co dzień – przekonuje ewangelizator. Od początku inicjatywy modliły się o jej powodzenie miejscowe wspólnoty; nawet podczas koncertu niektórzy przesuwają w dłoniach paciorki różańca, tak jak Halina Maciaszek z Odnowy w Duchu Świętym. – Bóg działa na różne sposoby, nigdy nie wiadomo, w jakim momencie trafi do kogoś – mówi. – Często prosimy Go o przemianę serc ludzi, a najlepiej to robić, uwielbiając Go, w ten sposób zyskujemy więcej niż samymi prośbami. Ks. Jacek Brakowski, proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Czaplinku, od młodości związany jest z ruchem Pustynia miast, więc ewangelizację poza murami kościoła ma we krwi. – Chcemy jak apostołowie wychodzić z Ewangelią na zewnątrz, głosić ją tym, którzy nie zajrzą do nas do kościoła – mówi. Jest muzykiem grającym na wszystkim, nawet na grzebieniu, toteż podczas czaplineckiego koncertu chwycił za gitarę i porwał tłum do głośnego śpiewu. Rozumie siłę muzyki chrześcijańskiej. – Ładunek emocjonalny muzyki i tekstów przekazujących wiarę ma szansę przemówić do każdego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół