• facebook
  • rss
  • Odpominanie przeszłości

    Karolina Pawłowska

    dodane 21.09.2017 00:00

    Od 15 lat pokazują, że kultury polską i żydowską więcej łączy niż dzieli. Skłaniając do poważnych refleksji, organizatorzy słupskich Dni Kultury Żydowskiej zapraszają też do tańca, śpiewania i smakowania.

    Zachęcają do poznawania bogactwa kultury żydowskiej na różnych płaszczyznach: od wykładów, poprzez pokazy filmowe, warsztaty muzyczne, kulinarne, etnograficzne, aż po koncerty i inscenizacje teatralne. W tym roku podczas czterech dni można było spotkać się z Mikołajem Grynbergiem i porozmawiać o jego najnowszej książce „Rejwach”, posłuchać zespołu Etnos Ensemble, obejrzeć maraton filmów czy poznawać smaki kuchni żydowskiej podczas warsztatów kulinarnych. – Rozkładamy ciężar tematów. Nie unikamy tematów trudnych, bolesnych, ale i zapraszamy do tego, co lżejsze: kuchnia, muzyka i taniec – mówi Jolanta Krawczykiewicz, dyrektor Słupskiego Ośrodka Kultury oraz komisarz festiwalu. – A jeśli okazuje się, że używamy tych samych przypraw, jeśli potrafimy razem śpiewać i tańczyć, to później nie ma tak wielkich antagonizmów, kiedy pojawiają się w rozmowach sprawy dotyczące trudnych momentów w relacjach polsko-żydowskich – dodaje.

    Dominika Zakrzewska-Olędzka przyznaje, że taniec jest dobrym punktem wyjścia. – Nie wymaga słów, za to wytwarza pozytywne emocje, a więc tworzy dobrą płaszczyznę porozumienia. Chociaż nie zastąpi merytorycznej dyskusji i poznawania swojej kultury i historii – zauważa instruktorka tańca izraelskiego i koordynator międzynarodowych projektów edukacyjnych. Warsztaty, które poprowadziła, były jednym z ostatnich akcentów tegorocznych DKŻ. – Tańce izraelskie są bardzo młode. Były tworzone przez imigrantów, a więc można w nich znaleźć inspiracje i motywy wszystkich krajów – wyjaśnia Dominika Zakrzewska-Olędzka. DKŻ mają także na celu przypomnienie dzisiejszym słupszczanom o przedwojennych żydowskich mieszkańcach. – „Odpominamy” społeczność żydowską mieszkającą w Słupsku. Z szacunku do przeszłości tego miasta, ale i przeszłości naszych dziadków, która została na przykład gdzieś na Kresach, i chcielibyśmy, żeby także do niej podchodzono z szacunkiem – mówi Jolanta Krawczykiewicz i dodaje, że już pod koniec września na niektórych kamienicach pojawią się tabliczki przypominające o dawniej mieszkających w nich słupszczanach, zostanie wydany folder, a także przygotowana razem z młodzieżą gra miejska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół