• facebook
  • rss
  • Współpracownicy Ducha Świętego

    dodane 05.10.2017 00:00

    Do Skrzatusza zjechali przedstawiciele niemal wszystkich 24 działających w diecezji wspólnot Odnowy. nie zabrakło także reprezentacji innych grup charyzmatycznych.

    W roku złotego jubileuszu – pół wieku istnienia – nie tylko świętują, ale także zastanawiają się, jak być jeszcze lepszym narzędziem ewangelizacji.

    Rozpalać

    – To dobrze, że Duch Święty powołuje takie wspólnoty, że są osoby, które odpowiadają na to wołanie i chcą podążać tą ścieżką formacji. Ale od razu trzeba stawiać sobie pytanie: co wspólnota charyzmatyczna może zrobić dla innych? Dlatego wczoraj rozmawialiśmy o tym, co robić, żeby z mocą głosić Chrystusa Zmartwychwstałego – mówi bp Krzysztof Włodarczyk, który dyskutował na ten temat razem z liderami i opiekunami wspólnot. Akcent w tych rozmowach położony był na konieczność wychodzenia na zewnątrz.

    – Od początku im gadam, że nie są dla siebie, tylko mają rozpalać innych i razem z nimi budować Kościół. A tym, którym więcej dano, od tych i więcej się wymaga. Dlatego mają pełne ręce roboty – mówi z uśmiechem br. Waldemar Korba, kapucyn. Proboszcz wałeckiej parafii św. Antoniego i opiekun tamtejszej wspólnoty Odnowy nie ma wątpliwości, że parafii potrzebna jest grupa przyzywająca pomocy Ducha Świętego. – To serce, które nieustannie pompuje życie – podkreśla i zauważa: – Najpierw może i trochę trzeba było ich popchnąć do pracy, ale teraz to i oni mnie gonią. Potrzebujemy siebie nawzajem: ksiądz potrzebuje wsparcia, mądrego słowa, a świeccy poczucia bezpieczeństwa, że to, w co się angażują, jest z Boga, nie z człowieka.

    Służyć

    Podczas Dnia Jedności wałecka Droga Życia świętowała swoje 15-lecie. – Grupa jest żywa. Ujawniło się mnóstwo talentów, które wzmocnione Bożym Duchem sprawiają, że nie idziemy, a płyniemy do innych ludzi – cieszy się Jolanta Bauer, liderka grupy. A kiedy czegoś im brakuje – wymadlają. Jak diakonię muzyczną, która posługiwała podczas Dnia Jedności. W Skrzatuszu świętowała też wspólnota z Rymania. Tamtejsze Gałązki Oliwne wypuszczają pędy od 5 lat i powoli zaczynają owocować. – Choć i nie brakuje nam trudności – zaznacza Beata Oleksiewicz. – Przeżywaliśmy w ubiegłym roku kryzys. Modliliśmy się o to, żeby trwać przed Panem, nie upaść, prosiliśmy o wzrost, także liczebny. I dostaliśmy odpowiedź. Pan przysłał nam Marcina i jego żonę, oboje są w Odnowie, przeprowadzili się Koszalina. Wspólnota z nowym zapałem ruszyła do akcji. Mamy plany, które jeszcze musimy przemodlić, ale też mamy proboszcza, który jest otwarty na nasze pomysły – opowiada liderka. Niektóre z nich już realizują. – Organizujemy w szkole przerwy uwielbienia – dwie w tygodniu. Na pierwszej były 4 osoby, na drugiej – pół sali. Zaczynamy też współpracę z młodzieżą z Bobolic oraz chcemy objąć ewangelizacją dzieci komunijne i ich rodziców – dodaje.

    Współpracować

    Biskup Krzysztof Włodarczyk przypominał, że imię Ducha Świętego to także „jedność”. – Chodzi o współpracę nie tylko z innymi wspólnotami charyzmatycznymi, ale ze wszystkimi pozostałymi grupami działającymi w parafii. Nie niezdrowa rywalizacja, przekonywanie, kto ewangelizuje dobrze, a kto lepiej, ale radość jedności. Jedność jest znakiem, że Duch Święty kieruje podejmowanym dziełem – zaznacza. – Chciałabym, żeby łączyło nas zakochanie się w Duchu Świętym i realizowanie misji, którą mamy z racji przynależności do różnych wspólnot. U nas w parafii powoli się to udaje. To wyraz naszej dojrzałości – mówi Halina Łuś, liderka wspólnoty Kanaan posługującej przy pilskiej kolegiacie. Pilskiej Odnowie stuknęło w tym roku 30 lat. – Nie czujemy się wcale wiekową grupą, chociaż średnią wieku mamy 50+. Ale to tylko ciało! Ktoś, kto zaprzyjaźnił się z Duchem Świętym, jest duchowo stale młody! – zapewnia liderka wspólnoty. Podkreśla, że bycie w Odnowie to nie tylko radosne uwielbienie, ale też stała formacja i rozwój. – Odnowa to nie tylko „alleluja!”, rączki w górze i mówienie językami – jak chcieliby to widzieć niektórzy. To ludzie, którzy żyją słowem Bożym. Żeby nim żyć, muszą je znać, a więc czytać, słuchać, rozważać. I umacniać się sakramentami. A charyzmaty są dla służby, dla dzielenia się Panem Bogiem z innymi – przyznaje ks. Bogusław Fortuński, diecezjalny koordynator Odnowy w Duchu Świętym.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół