• facebook
  • rss
  • Miłość, nie nienawiść

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    – Miłość do Ojczyzny, nazywana patriotyzmem, nie może nigdy zwalniać nas z miłości do każdego człowieka – mówił bp Krzysztof Zadarko 11 listopada w koszalińskiej katedrze.

    Biskup w homilii odwoływał się do wewnętrznej sytuacji w Polsce. Zwrócił uwagę m.in. na postawę pogardy wobec oponenta, która może pojawić się zarówno po zdobyciu, jak i po utracie władzy. Mówił też o nieumiejętności dostrzeżenia dobra w przeciwniku politycznym, a także o pokusie kosmopolityzmu, która tworzy ułudę patriotyzmu bez barw narodowych. Hierarcha przypomniał, że w spieraniu się o sprawy Ojczyzny ciągle pojawia się ewangeliczny dylemat dotyczący służby Bogu lub Mamonie: – Mamona to nie tylko pieniądz, kariera i własny dobrobyt. To także uwikłanie w ideologię, mechanizmy władzy i żądza bycia wielkim. Biskup wezwał wszystkich zebranych do odwagi i pokory w ocenie własnego patriotyzmu. – Trzeba zrewidować to, co za wielkie uchodzi, a jest obrzydliwością w oczach Boga. Trzeba nam zrobić narodowy rachunek sumienia. Władza utracona, czy też zdobyta, jest obrzydliwa, kiedy depcze obowiązek miłości bliźniego, nawet nieprzyjaciela. To sztuka, której trzeba się uczyć i którą posiedli najwięksi patrioci w naszym narodzie. Z tego zawsze byliśmy znani, że nigdy nie dobijaliśmy wrogów i nie deptaliśmy ich godności, mając nawet uzasadnioną rację, aby wystawić im rachunek krzywd – mówił bp Krzysztof Zadarko. Wśród uczestników Mszy św. w stolicy diecezji, byli także parlamentarzyści i samorządowcy, reprezentujący różne partie.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół