Żywność - owszem, ale jeszcze więcej dobra

Katarzyna Matejek Katarzyna Matejek

publikacja 09.03.2024 15:44

O tym, że warto angażować się w akcje na rzecz ubogich, przekonali się koszalińscy uczniowie.

Żywność - owszem, ale jeszcze więcej dobra W osiedlowej Biedronce młodzież dyżurowała w piątek i sobotę przy charytatywnym koszu na produkty dla ubogich. Ks. Rafał Kowalski

Uczniowie koszalińskiej samochodówki oraz młodzież przygotowująca się do sakramentu bierzmowania z parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika, łącznie 16 osób, zaangażowali się ‒ już po raz szósty ‒ w przedświąteczną zbiórkę żywności Caritas w osiedlowym supermarkecie.

W akcji wzięła udział Matylda. ‒ Uważam że pomaganie jest świetne. Wolontariat jest w ogóle fajną opcją, by wyrwać się z domu i tak na żywo przekonać się, jak to jest pomagać innym – mówi nastolatka.

Matylda przekonała się, że zbiórka żywości to coś więcej niż logistyka związana z promocją wydarzenia wśród klientów supermarketów i gromadzeniem produktów. ‒ Ludzie chcą się też wygadać, a my jesteśmy gotowi, aby ich wysłuchać – mówi o niejednej sympatycznej rozmowie. ‒ Takich rozmów jest o wiele więcej niż można by się spodziewać.

‒ Zbiórka żywności „Tak, pomagam!” to nie tylko realna pomoc dla potrzebujących, ale zawsze przynosi dużo dobra i uśmiechu – podsumowuje ks. Rafał Kowalski, opiekun młodzieży.