A także służba bliźniemu były tematem rekolekcji wspólnoty Emmanuel w Ostrowcu.
Podejmowanie różnych służb – większych, jak odpowiedzialność za przebieg ważnych akcji, mniejszych jak nakrycie stołu – jest niezbędne, by wspólnota chrześcijańska mogła funkcjonować i podejmować dzieła ewangelizacyjne czy charytatywne. Jednym z aktualnych dzieł podejmowanych przez koszalińskiego i pilskiego Emmanuela jest obecnie kurs Alpha dla młodzieży prowadzony w koszalińskiej parafii św. Wojciecha, planowane spotkanie dla małżeństw w Pile (19 kwietnia) oraz Wakacje z Panem Bogiem nad morzem (9–16 lipca).
Służba była więc tematem weekendu formacyjnego Wspólnoty Emmanuel, który odbył się na przełomie lutego i marca w Ośrodku Caritas w Ostrowcu koło Wałcza. Swoim świadectwem rozumienia służby i jej wpływu na życie osobiste i rodzinne podzielili się Lucyna i Paweł Zbierscy, organizatorzy Wakacji z Panem Bogiem dla rodzin.
– Kiedy przystąpiliśmy do wspólnoty zobaczyliśmy, że jest ona zbudowana na służbie – mówi Lucyna Zbierska przyznając, że początkowo odmawiali przyjęcia na siebie wspólnotowych zobowiązań do czasu aż postanowili w małżeńskiej rozmowie, że następnym razem powiedzą „tak”. Pierwszym dużym zadaniem, jakie im powierzono, była służba dla dzieci podczas wspólnotowych rekolekcji.
– Wtedy odkryliśmy coś podstawowego dla służby: że nie prowadzimy jej sami. Odkryliśmy, że siostry i bracia ze wspólnoty, widząc, że sobie nie dajemy rady z tymi zadaniami, zaczęli nas wspierać. Owszem, my przyjęliśmy odpowiedzialność, ale tak naprawdę w służbie jest cała wspólnota. Pan Bóg te nasze braki, nasze niedoskonałości, uzupełnia przez drugiego człowieka. Widzieliśmy, że jest to odpowiedź na nasze modlitwy.
O wielkopostnych praktykach pokutnych mówił w konferencji ks. Wojciech Parfianowicz, asystent kościelny Wspólnoty Emmanuel. W oparciu o tegoroczne orędzie papieża Leona XIV na Wielki Post „Słuchać i pościć. Wielki Post jako czas nawrócenia”, kapłan podpowiadał zebranym, by podjęcie praktyk ascetycznych rozpocząć od rozeznania, jakiego postu Pan Bóg oczekuje. To pomaga uniknąć podjęcia takiego postu, który można nazwać egocentrycznym, bo skoncentrowanym na sobie, na samodoskonaleniu, zaś celem postu powinno być postawienie Boga w centrum swojego życia.
– Potrafimy wymyślić sobie taki post, który nas tak po prostu „napompuje”. Każdy ma swój inny przykład. Papież Leon zwraca nam uwagę, że – aby post zachował swoją ewangeliczną prawdę i człowiek zdołał uniknąć pokusy napawania serca pychą – post powinien być przeżywany w wierze i pokorze. Wymaga to pozostania zakorzenionym w komunii z Panem. Jednym z elementów jest więc to, że ja najpierw rozeznaję, jaki post byłby dobry. Jakiego postu oczekuje ode mnie Pan? Gdzie Bóg chce, abym stoczył walkę w tym roku?
Odpowiedziom na te pytania służyła podczas rekolekcyjnego weekendu modlitwa: Eucharystia, Droga Krzyżowa, całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu.