To nie jest tylko ozdoba. To konfesjonał do korzystania

Praca trwała 4 lata. W Starej Łubiance proboszcz zbudował konfesjonał w kształcie... grobowca.

Trzeba było się pospieszyć, by zdążyć przed Niedzielą Miłosierdzia. Udało się - na kilkanaście dni przed Wielkanocą w Starej Łubiance proboszcz parafii ks. Roman Piwoński ukończył prace nad konfesjonałem w kształcie grobowca. Konstrukcja stanęła w parafialnym kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.

Spowiednica z wymownymi zdobieniami powstała w warsztacie stolarskim księdza od lat tworzącego w drewnie sakralne (i nie tylko) projekty. Tym razem praca zajęła więcej czasu - ks. Piwoński zrealizował pragnienie, którego inspiracją były słowa śp. ks. Piotra Pawlukiewicza.

- Kiedyś usłyszałem, jak ks. Pawlukiewicz mówił, że z konfesjonału po odbytej spowiedzi wychodzimy jak z grobowca, jako zmartwychwstali, którzy otrzymali nowe życie. Pomyślałem, że chciałbym, by taki konfesjonał stanął w naszym kościele. Zacząłem cztery lata temu. Wreszcie skończyłem, a zależało mi, by zdążyć na Niedzielę Miłosierdzia - wyjaśnia jako czciciel orędzia przekazanego przez św. Faustynę Kowalską.

To nie jest tylko ozdoba. To konfesjonał do korzystania   Niebieski kolor na drzwiach mówi o wodzie obmywającej z brudu grzechów. ks. Roman Piwoński

Symbol tego święta, w Kościele katolickim przypadającego na pierwszą niedzielę po Wielkanocy, wieńczy niezwykłą spowiednicę - to krzyż otoczony koronami, za podstawę mający słowo "miłosierdzie". - Kiedyś podczas Mszy św. przyszło mi na myśl, że w ranach Jezusa jest nasze uzdrowienie. Tych pięć ran wyrzeźbiłem więc jako pięć koron - opisuje rzeźbiarz.

Wszystko ma tu wymowne znaczenie. Szczyt konstrukcji zdobi kopia (drukowana na plexi) znanego obrazu Rembrandta pt. "Powrót syna marnotrawnego". Okolona ramą z laurowych liści jest podświetlona, by penitent - nim uklęknie do sakramentu pokuty i pojednania - nie miał wątpliwości, że na jego powrót czeka miłosierny Ojciec.

Podobnym wsparciem dla wyznających grzechy jest również tekst umieszczony na ścianie konfesjonału, z Ewangelii św. Łukasza: "Radość powstaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, którzy się nawraca".

To nie jest tylko ozdoba. To konfesjonał do korzystania   Miejsce dla penitenta gwarantuje dyskretną spowiedź. ks. Roman Piwoński

Wymownym znakiem jest przesuwana płyta przednia (za nią znajduje się miejsce dla kapłana), tak zdobiona, jakby wycięto ją z piaskowca. - Zależało mi na tym, by ludzie mieli wrażenie, że jest to właz do grobowca - wyjaśnia proboszcz.

Nawet kolor drzwi, przez które wchodzi penitent, ma znaczenie. - Są niebieskie, jako znak nowego życia. To kolor wody, tej wody chrzcielnej, w którą zostaliśmy zanurzeni podczas naszego chrztu - dodaje proboszcz.

Unikatowa spowiednica zawiera jeszcze więcej symboli. Ich cel jest jeden - przyprowadzenie ludzi do spowiedzi, bez lęku, natomiast z zaufaniem w Boże miłosierdzie. - To nie jest tylko ozdoba na czas świąt. To konfesjonał do korzystania - deklaruje ks. Piwoński.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..