Wspólnota seminaryjna ma już za sobą dwudniowe wędrowanie ze Skrzatusza do Lubasza, a tym razem wybrała się w niezbyt daleką drogę, bo na Górę Chełmską. To już tradycja, że ta pielgrzymka ma miejsce w dniach, kiedy odbywają się święcenia.
Dojście na Górę Chełmską.
ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość
Klerycy, przełożeni i siostra 27 maja przeszli modląc się ulicami Koszalina do sanktuarium na Górze Chełmskiej. Tam przeżyli Mszę św. i nabożeństwo majowe, aby zakończyć wszystko przy wspólnej kawie w Cafe Chełmska. Towarzyszyli im przedstawiciele wspólnoty Rodziny Przyjaciół Seminarium Koszalińskiego z parafii pw. św. Wojciecha.
Razem z przyjaciółmi z RPSK.
ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość
‒ To nasze pielgrzymowanie ma już długą tradycję. Jesteśmy tu, aby prosić Matkę Bożą o powołania. Młodzi ludzie są właśnie po maturach i rozważają, co robić dalej w życiu. Ogarniamy ich naszą modlitwą. Poza tym, przedstawiamy Maryi sprawy naszego seminarium. Zawierzamy Jej naszą przyszłość, mając nadzieję, że będzie ona Boża ‒ mówi ks. Radosław Suchorab, rektor.
Modlitwa w sanktuarium.
ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość
W najbliższą sobotę, czyli 30 maja o godz. 11 w koszalińskiej katedrze odbędą się święcenia prezbiteratu. Diakona Filipa Gonciarka wyświęci bp Krzysztof Zadarko. Jak podkreśla rektor WSD, wszyscy są mile widziani na tej uroczystości.








