Wizerunek został namalowany przez anonimowego autora po II wojnie światowej. Przez lata pozostawał zapomniany, a odnaleziony kilkanaście lat temu na strychu przez obecnego proboszcza ks. Ryszarda Kizielewicza, został odrestaurowany, po czym wrócił do prezbiterium, gdzie otaczany jest czcią mieszkańców miasta.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








