Przygotowujący do ewangelizacji kilkunastodniowy Kurs Paweł prowadzi w koszalińskim Centrum Edukacyjno-Formacyjnym od 3 lipca Wspólnota św. Pawła w Szkole Nowej Ewangelizacji w Koszalinie.
Doświadczeni ewangelizatorzy dzielą się z uczestnikami doświadczeniem, jak w dzisiejszych czasach wychodzić do ludzi z orędziem wiary. Uczestnikami – a jest ich ponad trzydziestu – nie są początkujący, to osoby, które mają za sobą Kursy Emaus i Jan lub w Akademii Rozwoju Talentów.
– Kurs Paweł jest jednym z najtrudniejszych kursów, bo dla uczestników to aż jedenaście dni bardzo intensywnych rekolekcji, które zachowując pierwotną treść, uczą, jak dziś wykorzystywać różne współczesne formy w ewangeliizacji – mówi ks. Rafał Jarosiewicz, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji, między innymi o flash mobach, pantomimach, żywych pomnikach, rozmaitych formach muzycznych, tanecznych, teatralnych. – W obecnym kursie biorą udział osoby z różnych wspólnot, które mają za sobą doświadczenie ewangelizowania, niektórzy wieloletnie, i szukają nowych metod. Myślę, że każdy z nas trwa w pewnych schematach, przyzwyczajamy się do czegoś i trudno nam uwierzyć, że są nowe drogi, a tym samym nowe możliwości. Warto sprawdzić, czy można dziś zaprząc treści ewangeliczne w to, co kiedyś wydawało się niemożliwe do wykorzystania w głoszeniu kerygmatu.
O kerygmacie mówił ks. Przemysław Kapała, diecezjalny duszpasterz młodzieży w diecezji kaliskiej, organizator takich wydarzeń jak Światowe Dni Młodzieży. Dla niego nowa ewangelizacja stała się impulsem do nawrócenia, pasją i częścią życia kapłańskiego.
– Przede wszystkim warto mówić światu, że potrzebuje dzisiaj przekazu o Bogu, bo my często sobie mówimy, że nie, że świat ma ciekawsze rzeczy. A przecież jeśli nie my, to kamienie wołać będą – przestrzega duszpasterz. Przeszkodą w wyruszeniu na ewangelizacyjne szlaki jest według niego brak wiary, że także mnie Bóg do tego zaprasza.
– Każdy jest zaproszony, by być świadkiem Ewangelii. Czasami błędnie myślimy, że to musi się zaczynać od wielkich wydarzeń, ale głosicielem możemy być w tym miejscu, w którym żyjemy, w domu, w szkole, w pracy – podpowiada ks. Kapała.
Kurs Paweł w Koszalinie - fragment konferencji ks. Przemysława KapałyGość Koszaliński
Słuchaczom kursu pomagał zrozumieć, że nie muszą być idealnymi głosicielami, bo nie działają wtedy sami, ale wspiera ich Duch Święty. – On czyni zbawienie obecnym i skutecznym. Duch Święty jest tym, który wchodzi w nasz przekaz wiary. Czyni go obecnym, czyli to, co mówimy ludziom, to nie jest tylko teoria, ale to się zaczyna dziać.
Takich informacji potrzebowała Magdalena z Trzemeszna należąca do wspólnoty uwielbieniowej w swojej parafii i mająca doświadczenie ewangelizacyjne, ale niepozbawione wątpliwości i niepowodzeń.
– Ufam, że tutaj nauczę się, jak z większą odwagą wychodzić do ludzi ze słowem Bożym i jak to robić, żeby tego nie spalić, ale żeby Pan Bóg przeze mnie działał. Bo mam wrażenie, że wcześniej robiłam to nieudolnie, może nawet mogłam kogoś przestraszyć, jakoś zniechęcić... Tu się dowiaduję, że kerygmat trzeba głosić krótko, treściwie i resztę zostawiać Panu Jezusowi – mówi Trzemeszanka. – Przyjechałam tutaj na zaproszenie Ducha Świętego, tak mnie Bóg poprowadził. Widzę, że Kurs Pawła jest kolejnym etapem w moim rozwoju duchowym.








