Parafia pw. św. Antoniego Padewskiego w Osiekach zaprosiła parafian i wczasowiczów przebywających nad Bałtykiem na Filmowe Rekolekcje Ewangelizacyjne. W kolejne wieczory – począwszy od niedzieli 13 lipca do 15 lipca – w kościele na dużym ekranie można było obejrzeć filmy o tematyce religijnej.
Rekolekcje poprowadził Benon Wylegała, świecki ewangelizator z Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II, założyciel Filmowego Ruchu Ewangelizacyjnego. Inicjatywa działa od 2013 r., a różne filmy – z odpowiednim komentarzem i nabożeństwem – zawitały do ponad 400 parafii w kraju. Osieki – po parafii św. Ducha w Koszalinie – są drugim takim miejscem w naszej diecezji. Pierwszy z prezentowanych obrazów poświęcony cudowi Eucharystii zwieńczyła adoracja Najświętszego Sakramentu, dokument o św. Andrzeju Boboli – modlitwa za wstawiennictwem tego patrona Polski, zaś ostatni film – o Matce Bożej – akt oddania się pod Jej opiekę.
Emisja filmu o św. Boboli ma nie tylko charakter informacyjny i ewangelizacyjny. Benon Wylegała, propagując jego kult – a jak podkreśla, rozwija się on już w wielu parafiach w kraju, w bardziej i mniej formalnych grupach – proponuje ujednoliconą i zatwierdzoną przez władze kościelne formę nabożeństwa do tego świętego. Zawarta jest ona w jego książce napisanej wspólnie z Markiem Zarembą pt. „Mocarz Chrystusa. Rekolekcje zawierzenia ze Świętym Andrzejem Bobolą”.
– Każdy święty ma swój czas w Kościele, gdy ważną rolę odgrywa jego wstawiennictwo. W tym momencie właśnie Bobola, święty bardzo wymagający, Boży szaleniec, daje o sobie znać. To jest jego czas dla Polski, dla ratowania naszej ojczyzny – mówi propagator jego kultu. – Chodzi o to, żebyśmy rzeczywiście podjęli to, co jest najważniejsze ku nawróceniu, to jest wezwanie Boboli do świętości.
Filmowe rekolekcje w Osiekach - prezentacja filmu o św. Andrzeju BoboliKatarzyna Matejek /Foto Gość
Po filmie rekolekcjonista omówił proces powstania obrazu św. Boboli, wykorzystujący najnowsze techniki obrazowania, by jak najlepiej przybliżyć realny wizerunek tej postaci. Spotkanie zakończyła litania ku jego czci oraz ucałowanie jego relikwii.
Historia św. Andrzeja Boboli, jego wstawiennictwo za naszą ojczyznę, to, według proboszcza parafii ks. Piotra Wieteski, szansa na przebudzenie wiary i wyrwanie z letargu myślenia, ducha. – Film o nim stawia nas przed pytaniem o naszą świętość i o to, że jest ona możliwa, jeśli współpracujemy z Bożą łaską – powiedział. – W czasach, gdy obraz tak mocno przemawia do ludzi, gdy może pobudzać do czegoś dobrego, ale i złego, sięgamy po filmy, które mogą poruszyć nasze serca, pogłębić wiarę, jeszcze bardziej rozkochać nas w Jezusie, w Matce Najświętszej czy w świętych. To jest bogactwo Kościoła.









