Obchodzony 31 sierpnia - w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ "Solidarność" - Dzień Solidarności i Wolności zainaugurowała w Koszalinie Msza św. w katedrze pod przewodnictwem bp. Wacława Grądalskiego. W liturgii w intencji NSZZ "Solidarność" obecni byli przedstawiciele samorządu miasta oraz związku, poczty sztandarowe.
W homilii biskup stawiał pytanie o sens pamięci o wydarzeniach sprzed 46 lat. - Po co my to wspominamy? Po to, by zrobić sobie rachunek sumienia. Czy wracamy do tych wartości, czy nie pogubiliśmy czegoś po drodze? - pytał, przywołując obraz milionowego tłumu na Zaspie wiwatującego na cześć papieża porównując, to z obecnym stanem - niewielkiej liczby osób uczestniczących w obchodach rocznicowych. - I tak, jak wtedy w imię krzyża Chrystusowego ruszaliśmy ku wolności, jak wtedy, zachęceni słowami papieża, głowy Kościoła, przyjęliśmy Chrystusa gotowi nawet życie oddawać, tak dziś chcemy do tego źródła wrócić i prosić: "Boże, pobłogosław naszą ojczyznę. Pokaż tym, którzy przyjęli wolność, że ona musi być zasilana ze źródła, że Ty jesteś jej źródłem. Pomóż, by nikt z nas nie wyprowadził Ciebie na margines swojego życia i nie chciał Cię odtrącić". A wtedy wróci pokój, wróci zgoda między nami, wtedy będziemy rzeczywiście solidarni, bo w imię nienawiści nie zbuduje się miłości, a jedynie wspólnie próbując iść ku pojednaniu - mówił.
Bp Grądalski zwrócił uwagę, że różnice poglądów nie muszą dzielić. - Moment, który dziś wspominamy, był jednak podpisaniem porozumień - przez tak inne strony, tak różnie do siebie nastawione, a jednak było to szukanie czegoś, co pozwoli nam wspólnie w tym kraju żyć. To tak spełnia się pragnienie Boga, abyśmy byli jedno. Bóg chce nas zjednoczyć wokół swojej miłości. Za to Jezus życie oddał na krzyżu - tłumaczył.
Po Eucharystii złożono kwiaty pod Pomnikiem św. Jana Pawła II, który duchowo przewodził Polakom upominającym się w tamtych czasach o wolną ojczyznę. Głos zabrali Wiesław Królikowski, przewodniczący Zarządu Regionu Koszalińskiego - Pobrzeże NSZZ "Solidarność" oraz prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj.
W. Królikowski przywołał pamięć o "mieszkańcach Pomorza Środkowego, którzy tworzyli struktury NSZZ »Solidarność«, organizowali działalność w zakładach pracy, kolportowali niezależne wydawnictwa, pomagali represjonowanym i ich rodzinom, płacąc za swoją działalność utratą pracy, prześladowaniami, więzieniem lub koniecznością opuszczenia kraju".
46. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych - przemówienie Wiesława KrólikowskiegoKatarzyna Matejek /Foto Gość
- Nie wszystkich możemy dziś wymienić z imienia i nazwiska, ale wszystkim należą się nasza pamięć, wdzięczność i szacunek. Za chwilę złożymy kwiaty przed Pomnikiem św. Jana Pawła II. Jego nauczanie, obecność i wsparcie miały ogromne znaczenie dla ludzi Solidarności. Przypominał, że Solidarność oznacza gotowość do niesienia ciężarów drugiego człowieka - mówił przewodniczący. - Nie może być skierowana przeciwko komuś, powinna łączyć ludzi i służyć dobru wspólnemu. To nauczanie pozostaje aktualne również dzisiaj, zarówno ono, jak i pamięć o wydarzeniach 1980 roku. Zobowiązują nas do obrony wartości, o które upomnieli się wówczas Polacy - dodał.










