Śpiewający Słudzy Pańscy

Jarosław Jurkiewicz

|

Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 35/2014

publikacja 28.08.2014 00:00

Księża z zespołu „Servi Domini Cantores” oczarowali śpiewem publiczność w kilku miejscowościach diecezji. Owacjom nie było końca.


Sarbinowo, 20 sierpnia: od lewej ks. Paweł Sobierajski (tenor), 
ks. Zdzisław Madej (tenor), o. Rafał Kobyliński SJ (tenor), ks. Robert Kaczorowski (baryton). Sarbinowo, 20 sierpnia: od lewej ks. Paweł Sobierajski (tenor), 
ks. Zdzisław Madej (tenor), o. Rafał Kobyliński SJ (tenor), ks. Robert Kaczorowski (baryton).
Jarosław Jurkiewicz /foto gość

Trzech tenorów i jeden baryton. Wszyscy są absolwentami wydziałów wokalnych uczelni muzycznych, każdy z nich z wielkim zaangażowaniem oddaje się pracy duszpasterskiej.


Śpiew i modlitwa 


Są pedagogami w uczelniach artystycznych i teologicznych. A przy tym występują na deskach scen operowych, biorą udział w festiwalach muzycznych i koncertują z towarzyszeniem orkiestr symfonicznych. Od 10 lat tworzą zespół „Servi Domini Cantores” (Śpiewający Słudzy Pańscy), wykonując szeroki repertuar wokalny: od pieśni sakralnych i arii oratoryjno-kantatowych różnych kompozytorów po arie operowe i pieśni ze światowego repertuaru. Śpiewają utwory Donizettiego, Schuberta, Czajkowskiego, arie z oper Verdiego, a nawet pieśni neapolitańskie.
Zespół koncertuje w świątyniach i salach koncertowych całej Polski i w wielu krajach europejskich. Koncertom zwykle towarzyszy gorący aplauz publiczności. Kiedy kilka lat temu występowali w słupskim kościele św. Jacka, chętnych było więcej niż miejsc. – Nasze koncerty często traktowane są jako modlitwa, mają nawet charakter ewangelizacyjny. Wtedy nastrój jest bardziej refleksyjny – wyjaśnia założyciel zespołu ks. Paweł Sobierajski. Przyznaje, że nazwa zespołu też nie jest przypadkowa. – Podkreśla korzenie naszej duchowości i źródła naszego talentu – dodaje.


„O sole mio” na chłody 


Śpiewający księża podbili także serca publiczności 48. Międzynarodowego Festiwalu Organowego w Koszalinie. Podczas koncertów w kościołach w Dźwirzynie i Sarbinowie trudno było znaleźć wolne miejsce. Nie inaczej było w koszalińskiej katedrze. Księża zaśpiewali fragment opery „Nabucco” Verdiego i pieśń maryjną „Ave Maria” (m.in. Cacciniego, Schuberta i Donizettiego). Przejmująca była pieśń „Ave verum” (kompozycja Karla Jankinsa), którą wykonał ks. Zdzisław Madej. Był też polski akcent: „Ave Maria” Jana Maklakiewicza. Wszystko okraszone anegdotami i ciekawymi historiami ze świata muzyki. Publiczność w Sarbinowie nagrodziła księży brawami na stojąco. Na bis wysłuchać można było pieśń neapolitańską „O sole mio”. – To po to, by ocieplić turystom nieco chłodny sierpień – żartował ks. Paweł Sobierajski. – Nie spodziewałam się, że w czasie wakacji będę słuchać tak wspaniałej muzyki – przyznała opuszczająca kościół w Sarbinowie turystka ze Śląska. 
48. Międzynarodowy Festiwal Organowy dobiegł końca. W tegorocznym programie było 30 koncertów: 9 w koszalińskiej katedrze, pozostałe – w świątyniach 6 miejscowości regionu (Darłowo, Białogard, Bobolice, Dźwirzyno, Sarbinowo i Szczecinek). 


Historia zespołu


W 2004 roku śpiewający księża – jeszcze jako soliści – występowali z koncertem w kościele św. Tomasza w Sosnowcu. To właśnie wtedy ks. Paweł Sobierajski, duszpasterz środowisk twórczych diecezji sosnowieckiej, wpadł na pomysł założenia grupy muzycznej, którą tworzyć będą wyłącznie duchowni.
On sam jest absolwentem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. W katowickiej Akademii Muzycznej kształcił się w klasie śpiewu u prof. Anny Kościelniak, uczennicy legendarnej Ady Sari (zdobył tytuł doktora sztuk muzycznych). Obronił doktorat z nauk pedagogiczno-teologicznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ponadto ukończył warszawską Akademię Muzyczną (psycholog muzyki). 
Liczne występy w Polsce i za granicą ma na swoim koncie śpiewający barytonem ks. Robert Kaczorowski. Ukończył studia organowe w gdańskiej Akademii Muzycznej, a potem studia na Wydziale Wokalno-Aktorskim tejże uczelni. Doktorat zrobił na uczelni muzycznej w Bydgoszczy, a habilitację w Warszawie. Jest proboszczem parafii św. Mikołaja w Szemudzie. Równocześnie pracuje w katedrze wokalistyki Akademii Muzycznej w Gdańsku. W Filharmonii Bałtyckiej koncertował m.in. z Olgą Pasiecznik. 
Ojciec Rafał Kobyliński to jedyny w tym gronie zakonnik, jezuita. Śpiewa tenorem, a edukację muzyczną ukończył na uczelni w Gdańsku. Pracuje nad doktoratem na wydziale wokalno-aktorskim Akademii Muzycznej w Katowicach. Wkrótce obejmie funkcję ministra domu rekolekcyjnego ojców jezuitów w Falenicy pod Warszawą. 
Ks. Zdzisław Madej to duszpasterz środowisk twórczych we Wrocławiu. Doktor filozofii i doktor sztuki muzycznej. Referent do spraw śpiewu i muzyki kościelnej w Kurii Metropolitalnej we Wrocławiu. Koncertował w Niemczech, Francji, Szwajcarii i USA. Jest na co dzień solistą Opery Wrocławskiej (tenor).