Tańczyli, licytowali i dobro czynili

Katarzyna Matejek

|

Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 07/2015

publikacja 12.02.2015 00:15

76 osób uczestniczyło w balu charytatywnym zorganizowanym przez Akcję Katolicką w hotelu Gromada w Koszalinie.

– Obok festynu, półkolonii, zbiórki na chore dzieci także bal wpisuje  się w działalność integrującą  parafian – mówi proboszcz  katedry ks. Antoni Tofil – Obok festynu, półkolonii, zbiórki na chore dzieci także bal wpisuje  się w działalność integrującą parafian – mówi proboszcz katedry ks. Antoni Tofil
Katarzyna Matejek /Foto Gość

Zaprosiliśmy na bal wszystkich koszalinian oraz przedstawicieli władz samorządowych, parlamentarzystów. Wielu odpowiedziało pozytywnie, inni wspomogli nas, przekazując fanty na loterię – powiedział Marek Plust, prezes AK. – Zebrane fundusze przeznaczamy na działalność grup parafialnych: scholę, oazę, ministrantów, AK oraz wakacje dla dzieci, spotkanie integracyjne 11 listopada i pomoc chorym. Aktorka Magdalena Muszyńska prowadziła konkursy, licytacje, turniej tańca.

– Chcemy poznać się, stworzyć wspólnotę, dlatego wybrałam na tę noc zabawy integracyjne. Mniej liczy się para, bardziej wspólne zabawy – powiedziała wodzirejka. Licytowano biżuterię, dzieła sztuki, dobre trunki, piłkę z podpisami koszalińskich szczypiornistek. Dużym zainteresowaniem jako fanty cieszyły się kolacje (m.in. z proboszczem) i niespodzianki ukryte w kopertach. – Chcemy przeznaczyć zebrane fundusze nie tylko na cele remontowe, ale przede wszystkim na potrzeby żywych ludzi, zwłaszcza dzieci i młodzieży – zachęcał do hojnych licytacji proboszcz ks. A. Tofil. Zebrano 4670 zł. Państwo Aleksandra i Piotr Romyszowie mieli na ten wieczór inne plany, ale je zmienili. – Pomyśleliśmy, że to dobra okazja, by pobyć razem w bardziej uroczysty sposób. Na co dzień jest na to niewiele czasu – powiedział P. Romysz. Jego żona podkreśla, że bal jest miejscem, gdzie parafianie mogą się zintegrować. – Zawsze rozpozna się jakąś twarz znaną z kościoła, chociażby księży, siostry zakonne; więc można przysiąść się i porozmawiać.