Rak nie jest zemstą Boga

Katarzyna Matejek

|

Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 10/2015

publikacja 05.03.2015 00:15

Koszalinianie wypełnili kościół św. Józefa Oblubieńca, by wziąć udział w rekolekcjach prowadzonych przez ks. Jana Kaczkowskiego.

Ks. dr Jan Kaczkowski był wielokrotnie nagradzany za swoją pracę duszpasterską, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, papieskim medalem „Curate Infirmos”, nagrodą im. bp. J. Chrapka „Ślad” Ks. dr Jan Kaczkowski był wielokrotnie nagradzany za swoją pracę duszpasterską, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, papieskim medalem „Curate Infirmos”, nagrodą im. bp. J. Chrapka „Ślad”
Katarzyna Matejek /Foto Gość

Ksiądz dr Jan Kaczkowski, dyrektor Hospicjum św. Ojca Pio w Pucku, od lat zmaga się z chorobą nowotworową. Jako bioetyk starał się przedstawić kwestię choroby nie tylko od strony duchowej, ale też biologicznej. W prostych słowach wprowadzał słuchaczy w skomplikowane procesy chorobotwórcze, by dowieść, że kiedy zaczyna się w kimś rozwijać choroba, Pan Bóg nie ma z tym nic wspólnego. – Choroba to nie jest zemsta Boga. To po prostu czysta biologia. Bóg jest zawsze po naszej stronie – zapewniał.

Centrum nauczania rekolekcjonisty stała się kwestia wolności oraz sumienia. – Sumienie to intymne miejsce w człowieku. Wolę, kiedy moje sumienie ma wątpliwości, ponieważ mam świadomość, że ono potrafi błądzić, rzutować swoje sądy na normę obiektywną, jaką jest Ewangelia – powiedział. Drugiego dnia przeprowadził z uczestnikami rachunek sumienia, by pomóc im znaleźć te grzechy, które być może przez lata nie zostały wypowiedziane w sakramencie pojednania. Na zakończenie rekolekcji poruszył temat głębokiego przebaczenia oraz Eucharystii jako uprzywilejowanego miejsca spotkania Boga i człowieka. Ks. Krzysztof Sendecki, dyrektor hospicjum im. bp. C. Domina w Darłowie, podziękował rekolekcjoniście za trzy dni spotkań z koszalinianami. Wyraził nadzieję, że owocem tych rekolekcji będzie większe zaangażowanie diecezjan w dzieła dobroczynne, a szczególnie w wolontariat związany z działaniami Caritas. Ks. Kaczkowskiego wspierali wolontariusze z puckiego hospicjum. Zbierali datki do puszek, pomagali w dystrybucji jego książki „Szału nie ma, jest rak”.