Na rekolekcje do Egiptu

ks. Wojciech Parfianowicz

dodane 27.11.2015 22:03

Koszalińska Szkoła Nowej Ewangelizacji zaproponowała rekolekcje nawiązujące do postaci Józefa Egipskiego.

Na rekolekcje do Egiptu Koszalin, 27 listopada: modlitwa na rozpoczęcie rekolekcji ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość

Z propozycji skorzystało prawie 200 osób nie tylko z Koszalina, ale także z różnych stron Polski.

- Rekolekcje odbywają się pod hasłem: "Niezwykła przemiana". To, co wydarzyło się w życiu Józefa Egipskiego, którego historię opisuje Księga Rodzaju, można odnieść do życia wielu z nas - wyjaśnia Ewelina Biedrzycka z SNE.

- Rekolekcje mówią o tym, że my czasami prosimy Boga, aby zmienił niektóre sytuacje w naszym życiu, a On chce przez te sytuacje zmienić nas. My tego nie dostrzegamy. Trudne chwile mogą okazać się darem, nie tylko dla nas samych, jak widzimy to w historii Józefa Egipskiego - dodaje Ewelina Biedrzycka.

Ks. Rafał Jarosiewicz, który jest głównym prowadzącym rekolekcje, przywołuje np. wydarzenie sprzedania Józefa przez jego własnych braci.

- Widzimy tam odrzucenie, które rodzi się z zazdrości. Bracia nie mogą znieść tego, co dzieje się między ich ojcem, a najmłodszym bratem Józefem. Czy podobne historie nie dzieją się dzisiaj na naszych oczach? Przecież ludzie nadal sobie zazdroszczą, wymyślają różne rzeczy, knują spiski przeciwko sobie. W historii Józefa każdy z nas może odkryć coś dla siebie, zobaczyć działanie Boga w swoim życiu w kontekście tej postaci z Biblii. W tych rekolekcjach chodzi więc także o to, aby zauważyć, że Pismo Święte naprawdę mówi o życiu, mówi do nas - tłumaczy ks. Jarosiewicz.

Kapłan zwraca uwagę, że tego typu rekolekcje są dobrą okazją do pogłębienia życia duchowego dla osób, które oprócz rekolekcji parafialnych, odbywających się np. w Adwencie, szukają czegoś więcej.

- W takich klasycznych rekolekcjach mamy 3 albo 4 nauki po pół godziny, co daje w sumie 2 godziny. Tutaj przez trzy dni mamy 7 konferencji, z których każda to półtorej godziny głoszonego słowa. To jest naprawdę mocna dawka słowa, a ludzie chcą słuchać, chcą głębi - mówi ks. Jarosiewicz i dodaje: - To, że prawie 200 osób przychodzi na takie rekolekcje, a nie prowadzi ich żaden znany charyzmatyk, oznacza, że są ludzie, którzy szukają po prostu słowa, a nie sławnych głosicieli.

- Przejechałem kawał drogi, żeby tutaj być, ponieważ przemawia do mnie forma głoszenia, którą oferuje Szkoła Nowej Ewangelizacji. Po tego typu rekolekcjach wyjeżdżam zawsze umocniony. Ostatnio Pan Bóg pokazuje mi, że muszę trochę uporządkować moje życie, więc liczę na to, że zrozumiem tutaj, jak mam to zrobić - dzieli się Marcin z Dolnego Śląska.

- Jestem tutaj, ponieważ potrzebuję umocnienia. Bóg jest dla mnie ważny i chcę ciągle budować moją relację z Nim. Takie rekolekcje dają siłę do przetrwania kryzysów, które przecież pojawiają się życiu. Od jakiegoś już czasu jeżdżę na rekolekcje. Jest to dla mnie ważne. Szukam czegoś więcej - mówi Anna z Koszalina.

Rekolekcje odbywają się w budynku Szkoły Katolickiej przy parafii pw. Ducha Świętego w Koszalinie. W ich organizację i przebieg zaangażowanych jest ok. 50 osób ze Wspólnoty św. Pawła Szkoły Nowej Ewangelizacji.