Przyjazne ciepło w filharmonii

Katarzyna Matejek Katarzyna Matejek

dodane 10.11.2018 20:45

Golec uOrkiestra zagrała w Koszalinie na folkowo-popowo-jazzową nutę dla Przemka, Agnieszki i samotnej mamy.

Przyjazne ciepło w filharmonii Wykonaniu przebojowych "Lornetki" czy "Słodyczy" sala wtórowała góralom śpiewem i gestami Katarzyna Matejek /Foto Gość

Zespół wystąpił 10 listopada w Filharmonii Koszalińskiej na zaproszenie Fundacji "Zdążyć z Miłością". Muzycy wykonali najpopularniejsze utwory ze swojego repertuaru, nie zabrakło więc "Lornetki" czy "Słodyczy", przy których sala wtórowała góralom śpiewem i gestami.

V Koncert Charytatywny Fundacji "Zdążyć z Miłością" jest wpisany w obchody miejskie 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Zgromadził komplet widowni, przede wszystkim ludzi dobrej woli, którzy wspierają działania koszalinianek troszczących się o ludzi potrzebujących wsparcia. Nie zabrakło także darczyńców i współpracowników, którzy zostali wyróżnieni statuetkami i figurami aniołów.

Małgorzata Kaweńska-Ślęzak, prezes Fundacji "Zdążyć z Miłością", ma świadomość, że działania organizacji nie pozostają niezauważone. Jednak najważniejsze jest, według niej, to, co zmienia się dzięki temu w życiu konkretnych osób. - Największym docenieniem dla nas jest to, że możemy zmieniać życie innych ludzi na lepsze: że dzieci są radosne, a mamy, które opuszczają nasze mieszkanie chronione, to już zupełnie inne mamy - powiedziała M. Kaweńska-Ślęzak.

Bp Krzysztof Włodarczyk w krótkim wystąpieniu docenił pomysłowość i skuteczność kobiet, które swoje charytatywne zamierzenia realizują na terenie Koszalina od 5 lat. - Gdybyśmy chcieli usunąć życzliwość z ludzkiego życia, byłoby tak, jakbyśmy chcieli zabrać słońce z ziemi. Ta fundacja ma w sobie wielką życzliwość i jest jak słońce, które daje ciepło, a przez to daje życie. Niech to dobre, przyjazne ciepło dotyka ludzi i będzie przyczynkiem do pięknego przeżywania codzienności.

- Takie koncerty to dobry pomysł - powiedziała pani Władysława, bywalczyni podobnych wydarzeń charytatywnych. Koszalinianka jest przekonana, że nie wystarczy przelać gotówki na konto fundacji, siedząc w domu. Przy takich okazjach woli się raczej spotykać w dużym gronie darczyńców. - Jestem za tym, by pomagać właśnie w taki piękny sposób: spędzając piękny, dobry czas z innymi.

Dochód z koncertu przeznaczony będzie na leczenie i rehabilitację niepełnosprawnego 4-letniego Przemka, na wymianę endoprotezy pani Agnieszki oraz pomoc mamie samotnie wychowującej dziecko, walczącej z chorobą nowotworową oraz na prowadzenie mieszkań chronionych.

Honorowy patronat nad koncertem sprawował bp Edward Dajczak. Patronat medialny zaś - "Gość Niedzielny".