Ostatnie słowo nie należy do zła

Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

dodane 18.01.2019 18:47

Za sprawą aktorów z „Jedyneczki” do Betlejem za aniołami i pasterzami podążyli też… ułani i ojcowie niepodległej Polski. A także mieszkańcy wszystkich regionów kraju. Ponad 120 kolędników zagrało w jasełkach najwyżej ocenionych w Kołobrzegu.

Ostatnie słowo nie należy do zła Najwużej ocenione przedstawienie miało imponującą, bo ponad 120 osobową, obsadę. Karolina Pawłowska /Foto Gość

Od 14 lat na przeglądzie „Idą kolędnicy” mali aktorzy i ich opiekunowie mają okazję zaprezentować efekty swojej pracy nie tylko kolegom ze szkoły, ale także szerokiej publiczności. Na wiele sposobów opowiadają o tajemnicy Bożego Narodzenia i dzielą się świąteczną radością, a ich interpretacje ocenia profesjonalne jury.

- W tym roku udział wzięło 16 grup teatralnych. Na scenie pojawiło się ponad 500 aktorów, którzy zaprezentowali naprawdę wysoki poziom - zapewnia Wiesław Lewoc, szczeciński aktor, który przewodniczył pracom komisji.

Wszyscy kolędnicy odebrali gratulacje i nagrody podczas uroczystej gali w Regionalnym Centrum Kultury. Grand Prix przeglądu trafiło do grupy teatralnej „Jedyneczka” ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kołobrzegu.

Jurorzy nagrodzili radosne i żywiołowe widowisko taneczno-wokalne przekazujące, że wiara i tradycja religijna łączą mieszkańców Polski, a także za wezwanie, byśmy dążyli do zgody i miłości oraz z nadzieją patrzyli w przyszłość.

Za sprawą aktorów z „Jedyneczki” do Betlejem za aniołami i pasterzami podążyli też… ułani i ojcowie niepodległej Polski. A także mieszkańcy wszystkich regionów kraju, którzy wyrażali swoją radość z przyjścia na świat Syna Bożego śpiewem i tańcem. W jasełkach, których miało w tym roku nie być, zagrało ponad 120 aktorów!

- Zrobiliśmy w tym roku naprawdę pracochłonne widowisko na 100-lecie odzyskania niepodległości i byłam przekonana, że nie znajdziemy siły na nic więcej. Ale młodzież za nic nie chciała się zgodzić, bo jasełka być muszą. Tak powstało przedstawienie „Z Niepodległą do Betlejem” - przyznaje ze śmiechem Małgosia Błachowiak, katechetka kołobrzeskiej SP 1 i szefowa szkolnego teatru.

- A przygotowując je ze zdumieniem odkrywaliśmy, że nasze najpiękniejsze kolędy powstawały w czasach zaborów, że były nie tylko wyznaniem wiary, ale też wyrazem polskości w czasie, gdy Polski nie było na mapie. Że łamanie się opłatkiem było wyrazem jedności, że puste nakrycie było symbolem gotowości do dzielenia się, a w trudnych czasach symbolizowało także wszystkich, którzy nie mogą być ze swoimi najbliższymi - dodaje pani reżyser.

Gratulacje aktorom i opiekunom grup oraz organizatorom kołobrzeskiego przeglądu składał bp Krzysztof Zadarko.

- To ważne, żebyśmy uwierzyli, że przez dobroć i miłość, którą przyniósł na świat Jezus Chrystus zło nie ma wiele do powiedzenia. Ostatnie słowo nie należy do zła, ale do dobrych serc, które połączone grają jak w orkiestrze. To właśnie tajemnica obecności Jezusa. Dzięki jasełkom, śpiewaniu kolęd, radosnemu opowiadaniu Ewangelii, możemy ją przybliżać i cieszyć się nią - mówił do uczestników i dziękował: - Dziękuję wam za entuzjazm waszego serca, za radość z przyjścia na świat Syna Bożego, który przyniósł na świat miłość, za to, że potraficie ją przyjąć i przekazywać innym, także przez jasełka.

Organizatorem Regionalnego Przeglądu Jasełek „Idą kolędnicy” są kołobrzeskie Szkoła Podstawowa nr 3, Regionalne Centrum Kultury, Klub Wojskowy 8. Batalionu Remontowego i Szkoła Podstawowa nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi.