Dowcipnie i z rozmachem. "Dulscy" dla hospicjum

Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

dodane 22.05.2019 08:50

Co roku uczniowie szczecineckiego "Katolika" zapraszają mieszkańców miasta do teatru i do pomagania. Tym razem widzowie zobaczyli tragifarsę Gabrieli Zapolskiej.

Dowcipnie i z rozmachem. "Dulscy" dla hospicjum "Dulscy" to piąty spektakl przygotowany przez uczniów PLO dla hospicjum. Karolina Pawłowska /Foto Gość

Zrealizowane z rozmachem przedstawienie koła teatralnego działającego przy Prywatnym Liceum Ogólnokształcącym w Szczecinku zachwyciło widzów, którzy licznie odpowiedzieli na zaproszenie. Skrząca się dowcipami, porywająca nieśmiertelnymi szlagierami i choreografią adaptacja „Moralności pani Dulskiej” zabrała publiczność w podróż w dwudziestolecie międzywojenne.

– Przenieśliśmy sztukę Zapolskiej odrobinę w czasie. Dzięki temu możemy dostarczyć naszym widzom zupełnie nowych wrażeń artystycznych, chociażby sięgając po modne wówczas tańce, których jeszcze nie pokazywaliśmy, czy prezentując zachodzące zmiany obyczajowe. Chcieliśmy zaprezentować w tym roku coś lżejszego, ale nie pozbawionego refleksji – wyjaśnia Mariola Kowalczyk, polonistka i opiekun szkolnego koła teatralnego, w której głowie rodzą się kolejne spektakle charytatywne przygotowywane z młodzieżą.

Sami aktorzy przyznają, że choć przygotowanie spektaklu to kilkumiesięczna praca, warto się jej podjąć.

– Motywuje nas cel. Mamy świadomość, że uczestniczymy w czymś ważnym – zapewniają.

Jak co roku bowiem dochód ze spektaklu zasili konto szczecineckiego Hospicjum im. św. Franciszka z Asyżu.

– Jak przypominał nam św. Jan Paweł II, miarą naszego człowieczeństwa jest troska o chorych i cierpiących. Najbardziej mnie cieszy, że w Szczecinku troska o hospicjum sięga coraz niższej granicy wieku. To piękne, że o starszych i chorych myśli młodzież. Nieczęsto widzi się nawet w kampaniach społecznych, żeby to młodzi prosili o wsparcie starszych. Wobec starzejącego się społeczeństwa to wyjątkowo ważne – mówi ks. Marek  Kowalewski, prezes zarządu hospicjum.

Spektakl aktorów z „Katolika” będzie można obejrzeć również w Koszalinie. Tu „Dulscy” zagrają na rzecz Domu Samotnej Matki.

– Uczniów można nauczyć wszystkiego co potrzeba, ale najistotniejsze jest, jakimi będą ludźmi, jak ukształtowane będą ich serca i charaktery – mówi Szymon Cieślar, dyrektor szczecineckiego „Katolika”, który nie ukrywa dumy ze swoich uczniów. – Mam nadzieję, że wyrosną z nich ludzie, którzy nie będą się bali ofiarowywać swojego czasu i wysiłku dla innych. Staramy się uwrażliwiać ich przede wszystkim na potrzeby osób starszych, chorych, cierpiących. Jeśli nam się to uda – będę najszczęśliwszym dyrektorem szkoły – dodaje.

Spektakl odbędzie się 2 czerwca o godz. 18 w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie. Wejściówki dostępne są w sekretariacie Caritas na ul. Domina 8.