Z rękami pełnymi prezentów

Karolina Pawłowska

|

Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 29/2019

dodane 18.07.2019 00:00

Pojechali do Wilna, żeby uczcić pamięć o kresowych bohaterach. Dla mieszkających tam rodaków przywieźli podarunki.

Dary dla dzieci z Wileńszczyzny to owoc zbiórki przeprowadzonej w trzech parafiach. Dary dla dzieci z Wileńszczyzny to owoc zbiórki przeprowadzonej w trzech parafiach.
Archiwum Stowarzyszenia „Brygada Inki”

Był to już trzeci wyjazd do Wilna organizowany przez Stowarzyszenie „Brygada Inki” z okazji obchodów operacji „Ostra Brama”. Podczas pięciodniowego pobytu na Wileńszczyźnie uczestnicy wzięli udział m.in. w uroczystościach na cmentarzu Na Rossie, oddali hołd rodakom pomordowanym w Ponarach, złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze na cmentarzach w Skorbucianach i Kolonii Wileńskiej, przy pomnikach w miejscowościach Bogusze i Kalwarii Wileńskiej.

– Odwiedziliśmy też dom, w którym mieszkała św. s. Faustyna, i nawiedzimy Pana Jezusa w obrazie „Jezu, ufam Tobie”. Dla nas, jadących do miasta nad Wilią, to swoista pielgrzymka, gdzie – spotykając się u stóp Pani Ostrobramskiej – powierzamy Jej swoją przyszłość – mówi Mariusz Birosz, prezes czarneńskiego stowarzyszenia.

Tak jak w poprzednich latach, uczestnicy wyjazdu nie wybierają się na Kresy z pustymi rękoma. Tym razem dary – artykuły szkolne i sportowe – trafią do 200 uczniów Gimnazjum im. św. Jana Bosko w Egliszkach, do którego uczęszczają dzieci z polskich rodzin.

Jak zauważają organizatorzy, akcja pomocy rodakom na Kresach Wschodnich zatacza coraz szersze kręgi wśród mieszkańców powiatu człuchowskiego. Zakup prezentów dla dzieci był możliwy jedynie dzięki przeprowadzonym kwestom. – Pieniądze zbierane były w niedzielę w trzech parafiach: w Czarnem, Debrznie oraz w Rzeczenicy. W imieniu dzieci z Wileńszczyzny chcę serdecznie podziękować wszystkim parafianom za to, że nie byli obojętni na apel proboszczów, którzy z wielkim zaangażowaniem włączyli się w akcję. W Czarnem zbiórkę przeprowadziła parafialna Caritas wraz z harcerzami, w Debrznie − uczniowie, którzy wybierają się do Wilna, a w Rzeczenicy − przedstawiciele rady parafialnej oraz młodzież. Jestem przekonany, że ta niecodzienna forma edukacji oraz katechezy pozostaną na długo w naszej pamięci i przyniosą wielkie owoce – dodaje M. Birosz.