Misje to niekoniecznie wyjazd

ks. Wojciech Parfianowicz

|

Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 41/2019

publikacja 10.10.2019 00:00

W formacji dla KSM w Skrzatuszu wzięło udział 70 osób. Tym razem zajęcia dotyczyły tematyki misyjnej.

Dni formacyjne odbyły się pod koniec września. Dni formacyjne odbyły się pod koniec września.
ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość

Dni formacyjne KSM odbywają się kilka razy w roku. – Podejmujemy różne tematy. Staramy się lepiej poznać Kościół i jego nauczanie, także w kwestiach społecznych. Tym razem zastanawiamy się nad tematem misji, zgodnie z zaproponowanym przez papieża Franciszka określeniem „uczeń-misjonarz”. Staramy się przekazać młodym prawdę o tym, że bycie misjonarzem nie wymaga koniecznie wyjazdu w dalekie kraje. Również tu, na miejscu, w swoim środowisku – w domu, w szkole – chrześcijanin musi przejawiać ducha misyjnego – mówi ks. Andrzej Zaniewski, asystent kościelny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Spotkania w ramach dni formacyjnych prowadził ks. Jacek Dziadosz, misjonarz w Boliwii. Z uczestnikami spotkał się także bp Edward Dajczak.

Obecnie w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej funkcjonuje 10 oddziałów KSM. Działają one w Białym Borze, Koszalinie, Słupsku, Kołobrzegu, Świdwinie, Krzyżu Wielkopolskim i Jastrowiu. Gromadzą w sumie ok. 150 osób.