Wychowanie, edukacja, duszpasterstwo – jak dotrzeć do młodych?

Karolina Pawłowska

|

Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 49/2019

dodane 05.12.2019 00:00

Co robić, żeby nauczanie religii było skuteczne i gdzie szukać nowych perspektyw pastoralnych – m.in. o tym rozmawiali uczestnicy konferencji zorganizowanej przez Katedrę Teologii Praktycznej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego.

Osoby biorące udział w wydarzeniu nie tylko słuchały, ale też ćwiczyły, poznając metodę myślenia wizualnego. Osoby biorące udział w wydarzeniu nie tylko słuchały, ale też ćwiczyły, poznając metodę myślenia wizualnego.
Karolina Pawłowska /Foto Gość

Wychowanie, edukacja, duszpasterstwo – te trzy aspekty stanowiły przedmiot rozważań uczestników konferencji w Wyższym Seminarium Duchownym w Koszalinie. Jak zauważa jeden z organizatorów wydarzenia, centralnym tematem konferencji jest przede wszystkim młodzież. – Młody człowiek zawsze jest inny niż pokolenie wcześniejsze. Dzisiaj doświadczamy jednak niesamowitej akceleracji tego procesu. Zmiana pokoleniowa, która zachodzi, ma dużo większą prędkość, niż działo się to 10, 20 czy 30 lat temu – mówi ks. dr Radosław Mazur.

– Te trzy aspekty: wychowanie, edukacja i duszpasterstwo są próbami spojrzenia z różnych perspektyw na fenomen, jakim jest młody człowiek. A zatem próbą szukania odpowiedzi na to, czego on potrzebuje od wychowawcy, od nauczającego, od obejmującego go troską duszpasterską – dodaje. Odpowiedzi szukali specjaliści z ośrodków akademickich z całej Polski. – Żeby nauczyć Jasia matematyki, nie wystarczy znać matematykę. Trzeba jeszcze poznać Jasia. Tak samo jest z katechezą. Żebyśmy byli skuteczni, musimy wiedzieć, jacy są nasi odbiorcy, czego potrzebują i jak na te potrzeby odpowiadać – przyznaje dr Aneta Rayzacher-Majewska z warszawskiego UKSW.

Świadectwo i kompetencje

Jak być skutecznym katechetą? – Przede wszystkim być świadkiem. Ale także być właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Przykładajmy się, wymagajmy od uczniów, bądźmy rzetelni i sumienni. Bo nawet jeśli uczniowie nie do końca zapamiętają, co próbowaliśmy im powiedzieć, zapamiętają nas. Być może to właśnie będzie pewną ścieżką, która połączy ich z Panem Bogiem. Dlatego tak ważna jest formacja, samokształcenie, które nie powinno być narzucającą dyrektywą, ale wewnętrzną motywacją do lepszego służenia Panu Bogu i ludziom – podpowiada dr Rayzacher-Majewska.

Uczestnicy konferencji nie tylko słuchali, ale też praktykowali. Przekonali się na przykład, że każdy z nich umie rysować – przynajmniej w stopniu pozwalającym na wykorzystywanie w pracy sketchnotingu, czyli notowania graficznego, do czego zachęcała dr Danuta Kitowska z UAM w Pile. – Jezus, przemawiając do ludzi, wykorzystywał ich wrażliwość, mówił im o ich życiu. Dzisiaj pewnie większość z nas nie ma do czynienia z wypasem owiec. Ale możemy wykorzystywać metodę Jezusa: szukać takiego przekazu Ewangelii, który pozwoli odbiorcom poczuć, że to dotyczy ich życia, że ciągle jest aktualne, że to jego historia – zauważa ks. dr Remigiusz Szauer, drugi z organizatorów konferencji.

Wartości z Ewangelii

– Dynamika zmian jest czymś naturalnym i jeżeli chcemy przekazać to, co mamy – Ewangelię i płynące z niej wartości – jeśli chcemy prowadzić do relacji z Bogiem, to warto poznać, kim jest współczesny odbiorca. Przy natłoku informacji i zmieniającej się wrażliwości przebić się z cennym przekazem wcale nie jest łatwo. Taka konferencja pokazuje, że warto poznawać nowe możliwości – mówi ks. Szauer.

Organizatorem spotkania była Katedra Teologii Praktycznej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego we współpracy z Wyższym Seminarium Duchownym w Koszalinie i Wydziałem Katechetycznym kurii biskupiej w Koszalinie.