• facebook
  • rss
  • Jasna Góra zdobyta!

    Karolina Pawłowska /GN

    dodane 15.07.2013 01:44

    Jasna Góra powitała ich ulewnym deszczem i zimnym wiatrem. 230 rowerowych pielgrzymów po tygodniu kręcenia kilometrów dotarło w sobotę na Jasną Górę.

    Do pokonania było ok. 450 kilometrów, ale jak zgodnie przyznają: było warto.

    – Na Wałach Jasnogórskich znika zmęczenie tych dni spędzonych na rowerowym siodełku, wszelkich niewygód, a pojawia się za każdym razem niesamowite wzruszenie. Muszę się pilnować, bo coś ściska za gardło i trudno zapanować nad łzami radości – przyznaje Stanisław Mrugalski, dla którego było to czwarte zdobywanie Częstochowy w gronie diecezjalnych pielgrzymów-rowerzystów.

    – Dotarliśmy na Jasną Górę, do szkoły Maryi, gdzie w ludzkich sercach rozlewa się tajemnica miłości Boga do człowieka – mówił zmęczonym, ale szczęśliwym pielgrzymom ks. Tomasz Roda, kierownik Diecezjalnej Pielgrzymki na Jasną Górę, który przewodniczył Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej, która uwieńczyła tegoroczne rowerowe pielgrzymowanie.

    Pielgrzymom, którzy wyruszyli ze Skrzatusza, towarzyszyło w drodze dziewięciu kapłanów. - Ich obecność, szczególnie w Roku Wiary, pomagała przeżyć to pielgrzymowanie jeszcze mocniej duchowo. Przez konferencje, apele, stałą możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania, a także przez codzienną obecność, rozmowy i dzielenie trudów pielgrzymowania, wejść w bliższą relację z Bogiem i odkrywać swoje miejsce w Kościele - dodaje ks. Roda. 

    Dla 25 spośród grona rowerzystów pielgrzymka będzie mieć ciąg dalszy. We wtorek po raz drugi zjawią się w Skrzatuszu, skąd wyruszą do francuskiego sanktuarium Maryjnego w La Salette.  

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół