• facebook
  • rss
  • Pieta w nowej szacie

    Karolina Pawłowska

    dodane 17.08.2013 20:41

    Po trwających blisko trzy lata pracach renowacyjnych do diecezji powróciła Pieta ze Skrzatusza.

    W Warszawie cudowną figurą zajmował się interdyscyplinarny zespół konserwatorski. Wszystko po to, by na zbliżające się jubileuszowe świętowanie słynąca cudami figura mogła ukazać się wiernym w pełnej krasie. 

    W wyniku zabiegów konserwatorskich Matka Boża Bolesna trzymającą w ramionach ciało Syna otrzymała nową, bardziej zbliżoną do gotyckiego pierwowzoru szatę. Jasną sukienkę zastąpiły czerwienie i błękity. Zmiany te to efekt wielu rozmów i studiów porównawczych. Tak wyjaśnia je ks. Henryk Romanik, diecezjalny konserwator zabytków: 

    ks. Henryk Romanik
    Karolina Pawłowska /GN

    Diecezjalny konserwator zabytków wyjaśnia, skąd czerpano wiedzę na temat pierwotnego wyglądu figury. Przestrzega również przed traktowaniem Piety wyłącznie jako ciekawego obiektu zabytkowego:

    ks. Henryk Romanik
    Karolina Pawłowska /GN

    Po raz pierwszy po renowacji Pieta zaprezentowana została w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli patronalne święto skrzatuskiej parafii. Jako pierwsi diecezjanie mogli oglądać ją mieszkańcy Skrzatusza na porannej Mszy św. oraz ci, którzy przyjechali na Mszę św. odpustową. Ks. Tomasz Jaskółka, kustosz sanktuarium, przyznaje, że wierni witali Skrzatuską Panią z dużym wzruszeniem:

    ks. Tomasz Jaskółka
    Karolina Pawłowska /GN

    Cudowna figura we wrześniu powróci na swoje miejsce w ołtarzu skrzatuskiego sanktuarium   Cudowna figura we wrześniu powróci na swoje miejsce w ołtarzu skrzatuskiego sanktuarium Karolina Pawłowska /GN Cudowna figura powróci na swoje miejsce nad ołtarzem na wrześniowe uroczystości jubileuszu 25-lecia koronacji Piety papieskimi koronami. Przygotowywana jest specjalna muzealna kapsuła, z odpowiednim oświetleniem i wentylacją, zapewniające figurze właściwe warunki, pozwalające zachować ją w jak najlepszym stanie. 

    Jak zauważa diecezjalny konserwator zabytków, Pieta może i powinna stać się zaproszeniem do okrywania innych średniowiecznych „tropów pasyjnych” w diecezji, nie tylko jako skarbów z przeszłości, ale również świadectwa modlitwy mieszkających tu ludzi. Warto zauważyć Matkę Boską Bolesną z kołobrzeskiej bazyliki oraz Pietę z Parsowa koło Karlina. - Ten nurt i artystyczny, i teologiczny, i modlitewny, który koncentruje na sobie skrzatuska Pieta, jest diecezji bardzo potrzebny - mówi ks. Romanik.

    ks. Henryk Romanik
    Karolina Pawłowska

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół