• facebook
  • rss
  • Słupsk dał świadectwo

    dodane 05.09.2013 00:00

    Prawie 4 tysiące osób wyszło na ulice miasta, by zamanifestować swoją miłość do Jezusa.

    Pierwszy słupski Marsz dla Jezusa zainaugurowała Msza święta, której przewodniczył biskup diecezjalny Edward Dajczak. – Gdy dzisiaj wyruszymy na ulice, będziemy chcieli dać świadectwo obecności Boga pośród nas. On podarował nam skarb, jakim jest wolność – mówił biskup Edward Dajczak w Słupsku. – Ta Msza św. rozpoczyna ważne dla Słupska dni, podczas których powinniśmy mieć trochę więcej czasu dla Boga, poświęcić więcej czasu Jego miłości – mówił bp Dajczak.

    Wiernych było tak wielu, że nie zmieścili się w świątyni. Razem z biskupem Edwardem modlili się związkowcy z NSZZ „Solidarność”, którzy chcieli upamiętnić wydarzania z 1980 roku. – To piękne, że początek Ewangelizacji Miast zbiega się z rocznicą wybuchu II wojny światowej i bohaterskimi walkami na Westerplatte. Już Jan Paweł II mówił, że każdy z nas ma swoje Westerplatte i musi go bronić – wyjaśniał bp Edward. Na słupskie uroczystości pani Dorota przyszła z mężem. – Jeszcze nie zdecydowaliśmy, czy będziemy uczestniczyć w marszu, ale chcieliśmy być na tej Mszy, która jest początkiem ważnych wydarzeń ewangelizacyjnych w naszym mieście. Zanim zdążyli wejść do środka, członkowie Szkoły Nowej Ewangelizacji wręczyli im czerwony balonik. – Mamy ich ponad tysiąc – zapewniła pani Ania z SNE. Dawali je każdemu, żeby marsz był bardziej kolorowy i żeby wzbudzić w ludziach radość. Myśl o marszu wzrastała w członkach Szkoły Nowej Ewangelizacji od kilku lat. – Idąc ulicami miasta, chcemy zamanifestować naszą miłość do Jezusa, a także obwieścić tym, którzy zapomnieli drogi do Kościoła, że Bóg ich nadal kocha i o nich pamięta – mówi ks. Dariusz Rataj ze Szkoły Nowej Ewangelizacji w Słupsku.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół