• facebook
  • rss
  • Po której stronie staną?


    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 20/2014

    dodane 15.05.2014 00:00

    Kandydatom z pierwszych miejsc sześciu komitetów wyborczych zadaliśmy dwa krótkie pytania dotyczące ich światopoglądu.

    Powiaty leżące na terenie diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej wchodzą w skład trzech okręgów wyborczych, dlatego mieszkańcy największych miast diecezji, czyli Koszalina, Słupska i Piły, głosować będą na zupełnie innych kandydatów.
Liczba europosłów wybieranych w poszczególnych okręgach wyborczych zależeć będzie od wyniku poszczególnych partii uzyskanych w całym kraju oraz od frekwencji wyborczej w danym okręgu. Polskę w Strasburgu będzie reprezentowało 51 eurodeputowanych.
Odpowiedź na pytanie: „skąd są kandydaci, którzy uzyskali mandat?”, wcale nie jest taka prosta. Niektóre okręgi wyborcze są bardzo duże i obejmują regiony mające niewiele wspólnego ze sobą. Np. osoby głosujące w Koszalinie zobaczą na listach nazwiska osób związanych m.in. z Gorzowem Wielkopolskim czy Zieloną Górą. Poza tym fakt, że ktoś startuje z jakiegoś okręgu, nie oznacza, że z niego pochodzi, czy też ma z nim cokolwiek wspólnego. Partie na pierwszych miejscach list wyborczych umieszczają niekiedy osoby po prostu powszechnie znane, niekoniecznie związane z danym regionem. Tak jest i tym razem, choć na listach na szczęście nie brakuje kandydatów znanych społeczności lokalnej.
Warto pamiętać, że stawiając krzyżyk przy jakimś nazwisku, oddajemy głos zarówno na samą partię, jak i na tę konkretną osobę. Od liczby głosów na konkretną listę zależy liczba mandatów, jakie otrzyma dana partia. Jednak mandat europosła przydzielany jest potem kandydatom według liczby uzyskanych głosów, a nie pozycji na liście.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół