• facebook
  • rss
  • Powiedziały Bogu „Tak”

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 46/2014

    dodane 13.11.2014 00:15

    Ich samotne życie to nie to samo, co bycie singlem. Pozostając w świecie, ślubują czystość, ubóstwo i posłuszeństwo.

    Są to osoby, które chcą dać z siebie coś więcej niż przeciętny chrześcijanin. Są do dyspozycji Kościoła. Swoim świadectwem zachęcają innych do oddania życia Jezusowi w codzienności – mówi ks. Grzegorz Szewczak, odpowiedzialny za formację kandydatek do stanu dziewic i wdów. Indywidualne formy życia konsekrowanego, do których należą jeszcze pustelnicy i pustelnice, są znane w Kościele od starożytności. Od niedawna obserwuje się wzrost zainteresowania tego typu powołaniami.

    – Nie może być mowy o motywacji negatywnej, tzn. że coś mi się w życiu nie udało: znaleźć męża, skończyć studiów, więc może pójdę tą drogą. Żadne „nie” nie powinno być motywacją. Musi pojawić się bardzo wyraźne „tak” ukierunkowane na pozytywne wartości, które widzimy w tym powołaniu – tłumaczy ks. Szewczak. W sobotę 8 listopada bp Edward Dajczak włączył do stanu dziewic Barbarę Wysocką z Kołobrzegu, a do stanu wdów – Urszulę Dardzińską-Kornagę z Koszalina. Obecnie w diecezji jest 5 dziewic konsekrowanych i 1 wdowa. Proces formacji przechodzą po 3 kandydatki do każdego z tych stanów. Wykonują różne zawody, mają różną historię. – Jestem organistką i pracuję w jednym z kołobrzeskich hoteli. O konsekracji myślałam już od wielu lat. Chciałam bardziej związać się z Kościołem, wejść w jeszcze bliższą relację z Bogiem. Normalnie pracuję, często po 12 godzin, ale dbam o gorliwszą modlitwę i staram się bardziej naśladować Chrystusa – mówi Barbara Wysocka, włączona do stanu dziewic konsekrowanych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół