• facebook
  • rss
  • Zagrali dla samotnych matek

    ks. Wojciech Parfianowicz

    dodane 05.12.2014 23:56

    W Filharmonii Koszalińskiej odbył się koncert charytatywny dla Fundacji "Zdążyć z Miłością". Sala wypełniła się po brzegi.

    Fundacja powstała niecały rok temu i jej pierwszym projektem jest mieszkanie chronione dla matek z małoletnimi dziećmi, które opuszczają m.in. Dom Samotnej Matki lub Centrum Interwencji Kryzysowej "Nadzieja". Te dwie instytucje pomagające matkom w potrzebie prowadzone są przez Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej, która współdziała z fundacją w realizacji tego projektu.

    Lokal przy ul. Jana z Kolna w Koszalinie przekazało miasto. Fundacja musi go teraz wyremontować i wyposażyć, aby mogło w nim zamieszkać 5 matek z dziećmi. Dochód z koncertu przeznaczony zostanie właśnie na ten cel.

    Siostra Magdalena Kozłowska z Domu Samotnej Matki tłumaczy, czym jest mieszkanie chronione, z którego będą korzystały m.in. niektóre z mieszkanek tej placówki. - Jest ono pewnym etapem w ich życiu. One trafiają do DSM-u w sytuacjach bardzo trudnych, czasami wręcz beznadziejnych. Mogą być u nas przez rok. Jest to czas, kiedy mogą spróbować polepszyć jakoś swoją sytuację, poszukać pracy, lepiej zająć się dziećmi. Jednak rok to nieraz za mało, ponieważ sytuacje tych matek są bardzo skomplikowane, a dzieci bardzo małe i trzeba im poświęcić właściwie cały czas. Dlatego potrzebny jest dalszy etap pomocy. Takie mieszkanie chronione jest etapem przejściowym do pełnej samodzielności. Nie ma już całodobowej opieki, jest tylko ktoś dochodzący, a mieszkanki są już w dużej mierze samodzielne. M.in. będą też częściowo ponosić koszty pobytu w takim mieszkaniu. Chodzi o to, żeby uczyć się powrotu do normalnego życia, w którym przecież trzeba za wiele rzeczy płacić. Mieszkanie chronione nie jest więc po prostu podarunkiem - tłumaczy s. Kozłowska.

    Zwracając się do uczestników koncertu Małgorzata Kaweńska-Ślęzak, prezes Fundacji "Zdążyć z Miłością", przypomniała postać jej patronki, św. Urszuli Ledóchowskiej. - To była niezwykła osoba. Mówiono o niej "Matka Urszula". Zakładała ochronki dla sierot, zajmowała się młodzieżą, pochylała się nad każdym potrzebującym pomocy. Jej słowa: "umiejmy patrzeć na wszystko, jasnym wzrokiem miłości" stały się dla nas drogowskazem, którego chcemy się trzymać.

    Wśród zaproszonych gości nie zabrakło licznych sponsorów. - Widać, że w Koszalinie jest wielu ludzi, którzy chcą pomagać potrzebującym - mówiła Justyna Śmidecka, wiceprezes zarządu fundacji, wyczytując długą listę dobroczyńców.

    Bp Paweł Cieślik przemawia do uczestników koncertu   Bp Paweł Cieślik przemawia do uczestników koncertu ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość Na koncercie obecni byli także bp Paweł Cieślik oraz prezydent Koszalina Piotr Jedliński z żoną Anną, która jest ambasadorem projektu mieszkania chronionego. - Chciałbym wszystkim bardzo podziękować za to piękne dzieło. Dziękuję fundacji za pomysł mieszkania chronionego, dziękuję też prezydentowi Koszalina za udostępnienie lokalu. Teraz potrzeba wiele pracy i pieniędzy, żeby to mieszkanie odpowiednio wyposażyć - mówił biskup.

    Hierarcha przypomniał też słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane podczas jego ostatniej pielgrzymki do Polski: "Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz z utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania i wykształcenia dzieci doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i beznadziei. Potrzeba wyobraźni miłosierdzia". - To właśnie realizujemy w tej chwili, w przededniu wspomnienia św. Mikołaja, który stał się symbolem dobroci i miłości - zauważył bp Cieślik.

    Przed publicznością wystąpiła Orkiestra Filharmonii Koszalińskiej. Miał nią dyrygować jej wieloletni dyrektor artystyczny, znany koszalinianom Ruben Silva. Niestety, nie dotarł do Polski z Meksyku z powodu problemów w podróży. Zastąpił go warszawski dyrygent Wojciech Semerau-Siemianowski, który podjął się trudnego zadania przygotowania koncertu praktycznie w dwa dni.

    Prowadzący koncert Andrzej Zborowski zdradził, że poszukiwania dyrygenta, który zgodziłby się na tak nagłe zastępstwo nie było łatwe. Organizatorzy za wszelką cenę nie chcieli jednak dopuścić do odwołania koncertu.

    Muzycy wykonali najpierw koncert fortepianowy a-moll op. 16 Edwarda Griega. Jako solista wystąpił pochodzący z Wrocławia Marcin Fleszar. Po przerwie słuchacze mogli usłyszeć koncert skrzypcowy d-Dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Na skrzypcach zagrała pochodząca z Koszalina absolwentka tutejszej szkoły muzycznej, dziś znana solistka Agata Maria Raatz.

    Uczestnicy koncertu mogli też kupić ozdoby i kartki świąteczne wykonane m.in. przez dzieci z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Warninie, podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, a także dzieci z Przedszkola nr 13 w Koszalinie, dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 oraz nr 10 w Koszalinie.

    W najbliższym czasie podamy kwotę, jaką udało się zebrać przy okazji koncertu.

    Patronat medialny nad koncertem objął "Gość Niedzielny".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół