• facebook
  • rss
  • Świetlica bardzo kulturalna

    Karolina Pawłowska

    dodane 09.10.2015 15:09

    Mieszkańcy podkoszalińskiego Szczeglina udowadniają, że nie tylko w mieście może być "kulturalnie". Z dużym zainteresowaniem przyjęli zaproszenie na spotkanie z pisarzem Janem Stanisławem Smalewskim i miniwystawę poświęconą żołnierzom wyklętym.

    Mimo niepokojów organizatorów, czy wieczór autorski może zainteresować mieszkańców, do świetlicy, w której odbywało się spotkanie, przyszło ich tylu, że niemal zabrakło krzesełek. To pierwsza taka inicjatywa szczeglińskiej placówki, choć aspiracje do stania się poważnym ośrodkiem życia kulturalnego ma poważne.

    - Na wsi też można, a nawet trzeba zawalczyć o kulturę, o rozrywki intelektualne, o propagowanie zdrowego trybu życia - przekonuje z uśmiechem instruktor Barbara Iwanisik. Jak pokazują już realizowane przez nią pomysły, udaje się to z dużym powodzeniem. W szczeglińskiej świetlicy, która znajduje się przy plebanii, już działa Kącik Latającej Biblioteki, do której można przekazywać niepotrzebne w domu książki, a miłośnicy czytania spotykają się, żeby podyskutować. Dyskusyjny Klub Książki liczy około 10 osób, które w każdą ostatnią niedzielę miesiąca wymieniają się spostrzeżeniami na temat „zadanej” lektury. Pierwsza niedziela miesiąca zaś to czas na aktywność i wyprawy w plener, na przykład z kijkami.

    - Jest stała grupa, która korzysta z zaproszenia. Staramy się rozruszać naszych mieszkańców na różnych płaszczyznach. Naszymi gośćmi są też osoby z sąsiednich wiosek - opowiada pani Barbara. Jak dodaje, spotkanie z pisarzem to kolejna propozycja na to, żeby wyjść z domu.

    - Spotkanie z pisarzem to nie lada gratka. Niby mamy do Koszalina blisko, ale to już jest cała wyprawa i nie każdy może sobie na nią pozwolić, nie zawsze ma czas. Chcemy przełamywać bariery, chociaż na razie nie jest to łatwe. Młodzież się boi, że będą to dodatkowe zajęcia szkolne i trzeba będzie czytać, pisać, wykazywać się wiedzą, a dorosłych ciężko wyciągnąć z domu sprzed telewizora. W przypadku spotkania z Janem Smalewskim chcemy nie tylko stworzyć okazję do poznania autora, ale także - poprzez jego książki - zachęcić do poznawania historii - dodaje instruktorka.

    Pomysł spotkał się z zainteresowaniem mieszkańców   Pomysł spotkał się z zainteresowaniem mieszkańców Karolina Pawłowska /Foto Gość Gość szczeglińskiej świetlicy to poeta mający na swoim koncie kilka tomików, a także autor książek dotyczących najnowszej, choć wciąż jeszcze nie do końca odkrytej historii Polski. Jest autorem m.in. znanej trylogii akowskiej „Opowiedział mi Maks”, a także książek „U boku Łupaszki”, „Więzień Kołymy”, „Łupaszka” czy „Żołnierze Łupaszki”.

    - Napisałem przez te lata kilkanaście książek, w tym znaczących dla odkrywania białych plam w naszej historii współczesnej: o Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej, Armii Krajowej i żołnierzach wyklętych, o sowieckich łagrach - mówi o swojej twórczości J. Smalewski.

    W zaproszeniu pisarza do Szczeglina pomógł Rafał Semołonik, pasjonat historii i rekonstruktor historyczny. - Ujęła mnie atmosfera tego miejsca, to, że na wsi też można. Byłem tutaj jako reprezentant 2. Pułku Ułanów w lecie podczas festynu, usłyszałem o problemach, które mają. Długo się nie zastanawiałem. Ani pan Jan, kiedy zapytałem, czy przyjedzie na spotkanie autorskie - opowiada pan Rafał.

    Przywiózł ze sobą kilka rekwizytów i mundurów, dzięki którym uczestnicy wieczoru z autorem mogli „dotknąć” historii, o których opowiada w swoich książkach. Pan Rafał ma nadzieję, że dzięki takim akcjom uda się zachęcić młodych do poznawania przeszłości.

    - Ze wzbudzeniem zainteresowania młodych może być trudno, ale przypominam sobie, że sam też raczej niezbyt interesowałem się historią, w szkole to była udręka. W pewnym momencie życia okazało się, że to jednak jest ważne i potrzebne, zacząłem czytać, poznawać, odkrywać dzieje swojej rodziny, która przeżyła rzeź wołyńską, odkrywać Kresy - wyjaśnia.

    A organizatorzy wieczoru z Janem Smalewskim, zachęceni liczną odpowiedzią mieszkańców, zapewniają, że z pewnością nie będzie to ostatnia okazja do spotkania z pisarzami w Szczeglinie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół