• facebook
  • rss
  • Stawiają granice, miłują bez granic

    dodane 03.12.2015 00:15

    W Koszalińskim CEF odbyły się rekolekcje dla Anonimowych Alkoholików oraz osób współuzależnionych.

    Trzeźwość to dla nich droga, i to już na całe życie. Spotykają się regularnie, żeby się w tej życiowej pielgrzymce nie zagubić. – Pielgrzym to ten, który wie, skąd wyszedł i dokąd zmierza, zna cel drogi swojego życia – wyjaśniał podczas niedzielnej Eucharystii prowadzący rekolekcje ks. Krzysztof Włodarczyk, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego.

    Tematem sesji jesiennej była „Miłość bez granic”. – Mówimy tutaj o miłosierdziu Bożym oraz realizowaniu miłości bliźniego w konkretnych sytuacjach – powiedział ks. Włodarczyk. Choć, jak podkreśla, rekolekcje są realizowane za pomocą ubogich środków – od lat podobny schemat, bez specjalnych „fajerwerków” – to uczestnicy nie mogą się nadziwić, jak piękny czas przeżyli w gronie osób z podobnymi problemami. Przyjechało ich niemało, 50 osób z różnych stron diecezji, a nawet spoza niej – dotarły grupy z Trzebiatowa i Złotowa. – Dużo mi daje samo przebywanie z ludźmi, którzy są chorzy na to samo co ja – przyznaje pan Zbyszek z Koszalina. Również inni podkreślają wagę wspólnoty. Koszalinianka Ania jest osobą współuzależnioną. Na rekolekcjach uświadomiła sobie, czym jest dla niej miłość. – To złożenie wniosku o leczenie mojego ojca, zamknięcie drzwi przed moim synem, który jest uzależniony od narkotyków. Bo miłość to nie tylko miłe uczucie, ale też troska i walka o najbliższych – powiedziała. Rekolekcje to także umocnienie dla niej samej, bo czasem pojawiają się u niej wątpliwości, wyrzuty sumienia. – Tutaj otrzymałam wiele motywacji i siły – dodała.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół