• facebook
  • rss
  • Poczytaj mi… panie więźniu

    Katarzyna Matejek

    dodane 21.06.2016 10:10

    Osadzeni w usteckim areszcie nagrywają audiobooka. Użyczają głosów do opowieści o zapomnianej słupskiej ulicy Krętej.

    Miejska Biblioteka Publiczna im. Marii Dąbrowskiej w Słupsku nagrywa słuchowisko oparte na historii zabytkowego kościoła św. Mikołaja w Słupsku (tj. dzisiejszej biblioteki) oraz historycznej ulicy Krętej. Jest to podarowana rok temu, na 70-lecie biblioteki, baśń Jolanty Nitkowskiej-Węglarz pt. "O skrzatach i tajemnicy czterech wieżyczek".

    Bibliotekarze od dawna współpracują z usteckim zakładem penitencjarnym, toteż wpadli na pomysł, by namówić więźniów do przeczytania baśni. Jeden z nich, pan Wojciech, pracujący w bibliotece jako konserwator, nie krył zdumienia, gdy poproszono go nie o naprawienie zamka, ale…

    – Przecież ja własnym dzieciom nie czytałem, a teraz po latach mam czytać bajki w radiu? – śmieje się sam z siebie. Potem, gdy w trakcie projektu wyszedł na zwolnienie warunkowe, zamęczał domowników ćwiczeniami z dykcji. Ale i wprawiał w podziw.

    – Dla więźniów to ważne móc sobie powiedzieć: nagrywam audiobooka. Czytam, ćwiczę dykcję, profesjonalista uczy mnie emisji głosu, wiem, jak stosować akcenty w zdaniu – wyjaśnia emocje podopiecznych Danuta Sroka, dyrektor MBP. – A potem otrzyma gotową płytę, oprawioną muzyką, z własnym nazwiskiem na okładce. I wie, że słuchać jej będą ludzie, także niewidomi, bo tak zakłada projekt. Będą słuchać głosu kogoś, kto sam o sobie myśli, że jest kimś mało ważnym. To dla ludzi po przejściach okazja do odbudowania siebie.

    Aktorka Nowego Teatru Marta Turkowska prowadząca warsztaty lektorskie dla pana Wojtka i dwóch innych osadzonych zauważa u nich postęp w rozwoju aktorskich umiejętności.

    – Panowie sami się z tego cieszą. Mówią: podoba mi się to. Pan Waldek z zakładu z Ustki opowiadał, że kiedy ćwiczył tekst w celi, za jego plecami w progu stanęli współwięźniowie. I milczeli, dopóki nie przestał. A potem: "ty, Waldek, fajne to będzie", chwalili – opowiada aktorka. – Każdy z nich jest inny. Cała trójka to naprawdę wartościowi mężczyźni. Bardzo się cieszę, że ich spotkałam. Mam nadzieję że oni również mają radochę z tego, że nasze dwa światy się zeszły. I że mogliśmy się o tych światach tyle dowiedzieć.

    Audiobook nie utknie na bibliotecznych półkach. Jako projekt realizowany w ramach programu Narodowego Centrum Kultury "Kultura Dostępna" (wraz z książką dotykową wykonaną przez dzieci ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym) we wrześniu i w październiku będzie prezentowany mieszkańcom Słupska i okolic. Jego odbiorcami będą czytelnicy bibliotek, w tym osoby niewidome i niedowidzące. Część nakładu trafi do szkół – na lekcje języka polskiego, regionalizmu, wiedzy o kulturze. Część posłuży w placówkach penitencjarnych jako pomoc w procesie resocjalizacji.

    "Audiobook na Krętej" realizowany jest w ramach programu Narodowego Centrum Kultury "Kultura dostępna" .

    Więcej informacji o projekcie będzie można przeczytać w najbliższym, 26. numerze "Gościa Koszalińsko-Kołobrzeskiego".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół