• facebook
  • rss
  • Premiera baśni o Słupsku

    Katarzyna Matejek Katarzyna Matejek

    dodane 07.12.2016 13:33

    Mikołajki stały się pretekstem do spotkania z książką i historią miasta.

    6 grudnia w dawnym kościele św. Mikołaja, a obecnej Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Marii Dąbrowskiej w Słupsku, honorowe miejsca zajęły dwie autorki książki "O skrzatach i tajemnicy Czterech Wieżyczek": Jolanta Nitkowska-Węglarz, autorka tekstu oraz ilustratorka Ewa Grużewska.

    Baśń, której akcja rozgrywa się głównie w bibliotece, kilka miesięcy temu doczekała się wydania w formie audiobooka. Na mikołajkową premierę edycji papierowej przybyli ci, którym tamta wpadła w ucho - dzieci i dorośli zaprzyjaźnieni z biblioteką.

    Wersja papierowa też ma patent na poruszenie wyobraźni. To towarzyszące fabule wiersze Marka Sztarbowskiego, warszawskiego poety, niezależne od niej, abstrakcyjne.

    Dla urodzonej w Słupsku malarki Ewy Grużewskiej, ilustrowanie książki było debiutem. - Z początku było to dla mnie trudne, ale starałam się, żeby powstały sympatyczne i kolorowe ilustracje - mówi mając za plecami wystawę z obrazów, które posłużyły do ozdobienia kart baśni.

    Klimat średniowiecznego klasztoru - jako że akcja książki zaczyna się w 1280 roku, kiedy klasztor norbertanek osiąga rozkwit - udało jej się wpisać baśń o skrzatach, które śledzą dzieje słowa pisanego, najpierw tworzonego gęsim piórem, potem na nowe sposoby, aż po nowoczesną "Bibliotekę przyszłości".

    Prócz fabuły na czytelników czeka garść informacji z zakresu wiedzy edytorskiej: jak działa prawo autorskie i jak pomysł pisarza przekłada się na opowieść. A jak? - Pisarz stoi przy kuchni, pichci zupę - zdradza z uśmiechem pisarka Jolanta Nitkowska-Węglarz - patrzy w ogród i pomysły same do niego przychodzą.

    Zaletą baśni jest także to, że opisuje nie tylko miejsca związane ze Słupskiem, ale też ludzi. - Jedną z postaci jest Mistrz Zdzisław wzorowany na historyku Zdzisławie Machurze, wielbicielu tego miejsca i autorze książki opisującej prawdziwą historię klasztoru norbertanek - odpowiada na jedno z pytań autorka.

    - Wykorzystaliśmy mikołajki, moment kiedy rodzice chcą wybrać się z dziećmi poza dom i poświęcić im trochę czasu, żeby zaprezentować książkę o wartościach edukacyjnych - wyjaśnia Danuta Sroka, dyrektor MBP. - Poza tym zgromadziliśmy dzisiaj w jednym miejscu niemal wszystkich pracujących przy edycji książki: jest pisarka i ilustratorka, są wydawcy z naszej biblioteki, aktorka pracująca nad wersją dźwiękową.

    Okno biblioteki otrzymało nowy witraż   Okno biblioteki otrzymało nowy witraż Katarzyna Matejek /Foto Gość Wydarzeniu towarzyszy zewnętrzna przemiana dawnego kościoła św. Mikołaja. W ostatnich miesiącach odrestaurowano wieżę i okna. - Odtworzyliśmy przepiękny przedwojenny witraż, zachowujący wątki wendyjskie, czyli specyficzne dla Pomorza wiązania cegieł. Niektóre fragmenty pozostawiliśmy odkryte. W tym tygodniu kończymy pierwszy etap remontu - wyznaje z dumą pani dyrektor.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół