• facebook
  • rss
  • Wdzięczność w paczce

    dodane 05.01.2017 00:00

    Ponad dwie tony produktów żywnościowych i środków czystości wyruszą za wschodnią granicę z Koszalina. To wyraz pamięci diecezjan o bohaterach z Kresów.

    Świąteczne paczki przygotowano w ramach ogólnopolskiej akcji Rodacy Bohaterom, organizowanej przez Stowarzyszenie „Odra–Niemen”. Jak podkreśla Marcin Maślanka z koszalińskiego oddziału Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, a zarazem członek Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Gryf”, to wyraz pamięci oraz wdzięczności dla polskich kombatantów, którzy po wojnie pozostali za wschodnią granicą Polski, oraz dla ich rodzin. – Akcja to również rozbudzanie patriotyzmu i świadomości historycznej w młodym pokoleniu. W tym roku w przygotowywanie paczek włączyło się sporo szkół. Nauczyciele opowiadali uczniom o Kresach, pokazywali przygotowane przez nas materiały i filmy, przybliżali losy tych ludzi. Także jako rekonstruktorzy przeprowadzaliśmy specjalne lekcje historyczne – opowiada koordynator akcji. W paczkach znajdują się podstawowe produkty żywnościowe oraz środki czystości.

    Zbierano je w wyznaczonych punktach w Pile, Koszalinie, Słupsku, Bobolicach, Drawsku Pomorskim i Świdwinie, a także w mniejszych miejscowościach, jak Bonin czy Dunowo. Nie mniej ważne są wyrazy pamięci przesyłane kombatantom. Do każdej paczki dołączone są kartki świąteczne, niejednokrotnie wykonane własnoręcznie przez darczyńców. – Takie proste sprawy jak życzenia czy kilka napisanych po polsku słów kombatanci przyjmują z wielkim wzruszeniem. Nasze wizyty u nich to bardzo emocjonalne spotkania, którym towarzyszą opowieści, historie, zdjęcia – wyjaśnia Marcin Maślanka. – Polskich kombatantów na Wschodzie z każdym rokiem jest coraz mniej. Ale żyją ich rodziny, które pielęgnują polskość, chociaż taka deklaracja bycia Polakiem niejednokrotnie oznacza narażenie się na przykrości. Na Białorusi na przykład byli żołnierze Armii Krajowej wciąż nie mogą zarejestrować swojego związku, uważani są za organizację nielegalną, utrudnia im się życie na rozmaite sposoby – choćby wlepiając mandaty za otrzymane od nas paczki, bo artykuły spożywcze w nich zawarte mogą stanowić zagrożenie – dodaje. Paczki trafią przede wszystkim na Wileńszczyznę. Być może, po załatwieniu formalności, uda się także część prezentów dostarczyć na Białoruś.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół