• facebook
  • rss
  • Bp Zadarko: W sprawie uchodźców mylimy pojęcia

    KAI

    dodane 17.01.2017 07:25

    Mamy kłopot z definiowaniem tego, kim jest ten który dociera do Europy. Prawidłowym określeniem jest człowiek, a szczegółowiej: to siostra lub brat, nie terrorysta - powiedział dziś bp Krzysztof Zadarko. Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek był jednym z uczestników konferencji „Oblicza i wyzwania imigracji w Polsce”, która odbyła się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II.

    Bp Zadarko mówił o problemie nazewnictwa dotyczącego osób przybywających do Europy. "Jeśli mówimy o obcych przybywających do Europy spoza naszego kręgu kulturowego najczęściej mamy do czynienia z muzułmanami, mamy do czynienia z obrazami, które są jednoznacznie kojarzone z fundamentalizmem i terroryzmem islamskim. Reakcja Kościoła w Polsce rozbija się pomiędzy pojęciami brata i siostry a terrorystą. Dla nas, chrześcijan wyzwaniem jest zobaczenia w osobie uchodźcy Chrystusa. Mamy moralny obowiązek przyjęcia tych, którzy uciekają ze swoich krajów" – stwierdził prelegent.

    Według bp. Zadarki każdy emigrant, tym bardziej uchodźca, ma powinność względem kraju przyjmującego. "Jego obowiązkiem jest szacunek wobec kultury i porządku prawnego państwa w którym przebywa. Jeśli nie jest w stanie tego zagwarantować, państwo ma możliwość odmówić mu dalszego pobytu. Między innymi przez deportacje czy relokacje" – wyjaśniał prelegent.

    Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek odniósł się do udziału Polski w międzynarodowych ustaleniach co do wspólnego rozwiązania problemu napływu uchodźców. Przypomniał, że w 2015 r. w trakcie kampanii prezydenckiej i parlamentarnej temat „przyjąć czy nie przyjąć uchodźców” stał się jednym z wiodących tematów debaty publicznej. "Deklaracje niektórych polityków o nieprzyjmowaniu uchodźców znalazły cichą aprobatę czy brak reakcji z strony niektórych katolików, czy nawet hierarchii. Oficjalne wypowiedzi Kościoła mówią o obowiązku przyjmowania uchodźców bez względu na wyznawaną przez nich religię czy przynależność etniczną czy narodowościową. Natomiast Kościół nie wypowiada się jak ma wyglądać polityka migracyjna państwa polskiego – zauważył biskup.

    W niedzielę poprzedzającą konferencję, bp Zadarko przewodniczył wieczornej Mszy Świętej w Kościele Akademickim KUL. W swoim kazaniu mówił m.in. o postrzeganiu przez katolików nauczania papieża Franciszka na temat uchodźców. Zauważył, że słowa Ojca Świętego bardzo często spotykają się z krytyką czy ignorancją ze strony członków Kościoła, zwłaszcza w katolickich mediach.

    Kościół Katolicki po raz 103. obchodzi Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Tegoroczne hasło brzmi: „Imigranci niepełnoletni, bezbronni i pozbawieni głosu”. Główne obchody w Polsce miały miejsce na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • JAWA25
      17.01.2017 19:08
      "Według bp. Zadarki każdy emigrant, tym bardziej uchodźca, ma powinność względem kraju przyjmującego. "Jego obowiązkiem jest szacunek wobec kultury i porządku prawnego państwa w którym przebywa. Jeśli nie jest w stanie tego zagwarantować, państwo ma możliwość odmówić mu dalszego pobytu. Między innymi przez deportacje czy relokacje" – wyjaśniał prelegent."
      Ależ to odkrywcze.
      "Oficjalne wypowiedzi Kościoła mówią o obowiązku przyjmowania uchodźców bez względu na wyznawaną przez nich religię czy przynależność etniczną czy narodowościową. Natomiast Kościół nie wypowiada się jak ma wyglądać polityka migracyjna państwa polskiego."
      Wygląda to mało konsekwentnie.
      Konwencja o uchodźcach http://www.unhcr-centraleurope.org/_assets/files/content/resources/pdf_pl/refugee_convention/konwencja_genewska.pdf zabrania dyskryminowania z powodu "rasy, religii lub kraju pochodzenia" (art. 3) a "każdy uchodźca ma - w stosunku do państwa, w którym się znajduje - obowiązki, które obejmują w szczególności przestrzeganie praw i przepisów, a także środków podjętych w celu utrzymania porządku publicznego" (art. 2). Co zatem mają do sprawy "oficjalne wypowiedzi Kościoła", które tylko powtarzają te przepisy? Dodać należy, że art. 1 zabrania uznawania za uchodźców ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne i inne.
    • Gość
      17.01.2017 23:13
      "słowa Ojca Świętego bardzo często spotykają się z krytyką czy ignorancją ze strony członków Kościoła"
      Ciekawe, czy Ksiądz Biskup podobnie martwił się o kontestowanie słów papieża Benedykta XVI...
      doceń 11
    • Damian
      19.01.2017 04:47
      Kochany Panie, czy niektórzy członkowie Kościoła naprawdę są tacy ślepi, czy może jest to misternie zaplanowany plan zniszczenia wszystkiego co jest nam drogie. Kiedyś Kościół z papieżem na czele bronili nas zwolujac dzielnych krzyżowców, a dziś chodzimy na skraju przepaści, modląc się byle tylko jakiś kamień nie osunął się nam spod nóg.
    • aaa
      20.01.2017 12:30
      odkładaj i zapraszaj uchodźca w razie czego ma kozik, albo tasak do kebaba poczuje zagrożenie i masz babo placek
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół