• facebook
  • rss
  • Najpierw wyszoruj łazienkę

    dodane 02.03.2017 00:00

    Wielu diecezjan zna tych chłopaków z wystąpień w kościołach, podczas których dawali świadectwo o tym, jak Bóg wyciągnął ich z bagna nałogu. Mieszkają w Giezkowie i otwierają drzwi dla takich jak oni.

    tekst i zdjęcie katarzyna.matejek@gosc.pl Giezkowo bardziej znane jest w innych częściach Polski, a nawet świata niż wśród koszalinian. Chociaż wielu tutejszych ma problemy z nałogami, nie chcą słuchać, że to miejsce czeka na nich, tak dotkliwie poranionych. – Koszalin to zimne miasto – ubolewają Grzegorz i Doni, którzy znaleźli tu czystość od nałogu. Przykro im, że niewiele dają ich „tournée” po szkołach i kościołach, ulotki rozdawane na ulicy. A przecież tutaj można wrócić do życia. Nie, więcej: rozpocząć nowe.

    Pokochać Jezusa

    Za Grzegorzem 5 lat pobytu w jednym z 56 domów, które Wspólnota Cenacolo prowadzi na świecie. Ten w Giezkowie to odnowiony poniemiecki dworek otwarty w 2001 r. staraniem ks. Wacława Grądalskiego, prezesa Fundacji Charytatywnej im. bp. Domina. Czemu Grzegorz tu przyszedł? Bo nic innego nie mogło mu już pomóc, gdy taplał się w bagnie alkoholu i narkotyków. Przyprowadziły go siostry Misjonarki Miłości, po tym jak znalazły go bezdomnego na ulicy jednego z pomorskich miast. Opierał się, tak bardzo przestraszyła go wieść, że w Cenacolo zdrowieje się dzięki modlitwie. – Bałem się, że będę tam musiał zostać księdzem – śmieje się.

    Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół