Nowy numer 29/2021 Archiwum

Kuźnie dobrych wzorców

Edukacja. Nie tylko uczą, ale i wychowują. Nieduże, przyjazne dla ucznia, oparte na wartościach. Zatrudniają dobrą kadrę. Zajmują czołowe miejsca w rankingach. Takie są szkoły katolickie.

Dostrzegają to sami uczniowie. – Tu się z nami rozmawia, nie tylko uczy danego przedmiotu. Nauczyciele mają dla nas czas, a to bardzo ważne – przyznaje Dawid z I klasy Liceum im. św. Marka w Słupsku. – Jestem od pierwszej klasy tutaj, i raczej mam zamiar zostać w gimnazjum – zapewnia Julia, szóstoklasistka z Koszalina. – Wychowanie musi mieć pewne odniesienia. W szkole katolickiej tym odniesieniem jest wiara i tradycja katolicka. To wielkie bogactwo – tłumaczy ks. Bednarski. Nie chodzi o to, że wszystkie lekcje mają się stać katechezą, a dzieci, podczas przerwy, zamiast na boisko mają iść do kościoła. Jednak wspólna modlitwa, rekolekcje, opieka duchowa kapłanów, Msza św. czy adoracja razem z klasą, przynoszą pozytywne skutki w procesie wychowania. – Stawianie wymagań w duchu Ewangelii może nie jest automatycznym gwarantem pedagogicznego sukcesu, ale z pewnością właściwie ustawia całą konstrukcję naszych wychowawczych działań – zapewnia Lucyna Kwiatkowska, dyrektor szkół katolickich w Słupsku. Ważny jest też sport. – W zdrowym ciele zdrowy duch, to jedno z istotnych zadań szkoły – przyznaje ks. Bednarski. – Byłem kiedyś nauczycielem WF-u i wiem, że dzieci potrzebują dużo ruchu. Szkoła powinna mieć bazę rekreacyjno-sportową. Dlatego zainwestowaliśmy w boiska i planujemy budowę pływalni – wyjaśnia. – Jest niestety plaga zwalniania z zajęć wychowania fizycznego. Staramy się o tym rozmawiać z rodzicami – dodaje.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama