Nowy numer 29/2021 Archiwum

Kuźnie dobrych wzorców

Edukacja. Nie tylko uczą, ale i wychowują. Nieduże, przyjazne dla ucznia, oparte na wartościach. Zatrudniają dobrą kadrę. Zajmują czołowe miejsca w rankingach. Takie są szkoły katolickie.

Nie dla aniołów

Młodzież, która decyduje się na naukę w Katoliku nie jest wolna od typowych problemów wieku dojrzewania. To nie szkoły dla aniołów. – Nie mamy dzieci wybranych pod kątem średniej, tzn. tylko tych najlepszych – zapewnia Barbara Gęgotek. Tu też wychowanie nie jest łatwe. – To, co bombarduje młodzież z zewnątrz, jest tak sprzeczne z tym, co słyszą od nas czy od rodziców – przyznaje Julita Zalewska, wicedyrektor gimnazjum salezjańskiego w Pile. Jednak szkoły katolickie cieszą się opinią przyjaznych dla ucznia. – Szkoła jest katolicka, więc wiem, że tu nic złego mnie nie spotka. Czuję się bezpiecznie – mówi Konrad z VI klasy Katolika w Koszalinie. – Tu nie ma bijatyk, ani przemocy – wtóruje mu Zuzia z klasy V.  – W najtrudniejszym wieku wychowawczym jest młodzież gimnazjalna. My nie mamy specjalnie problemów. Połączenie gimnazjum i liceum w jednym budynku okazało się korzystne. Starsi imponują młodszym, którzy chcą im dorównać – dzieli się swymi spostrzeżeniami wicedyrektor Katarzyna Grus-Matyla z liceum katolickiego w Pile. – Spotykam nieraz w wakacje uczniów i mówią mi: tęsknię już za szkołą. To też jakiś znak – dodaje ks. Worek z Piły.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama