Nowy numer 29/2021 Archiwum

Jestem coś winien księdzu majorowi

Był kapelanem 3. Batalionu Strzelców Karpackich. W maju 1944 roku poległ pod Monte Cassino. Tłumy szczecineckich wiernych uczestniczyły w uroczystości poświęcenia i odsłonięcia tablicy pamiątkowej ks. mjr. Stanisława Targosza.

– Ksiądz proboszcz zaraził nas nie tylko swoją pasją związaną z naszą patronką, ale także pasją poszukiwania informacji o ks. Targoszu. Mamy nadzieję, że to miejsce przyczyni się również do rozbudzania patriotyzmu w młodym pokoleniu, a także zachęci do poznawania historii – mówi Andrzej Łysiak, który wraz z żoną ufundował tablicę. Kamienny obelisk wybudował Mirosław Dymecki, twórca wielu stacji szczecineckiej kalwarii. Zostało również otwarte muzeum parafialne, w którego czterech salach znalazły miejsce m.in. komnata bursztynowa z ekspozycją muszli jako atrybutu św. Rozalii oraz komnata świętej z Palermo. Ponieważ kończąc Rok Jubileuszowy parafianie ze Szczecinka wchodzą w obchody 30-lecia istnienia swojej parafii, w muzeum wyeksponowane zostały także pamiątki dotyczące historii parafii. – Te pamiątki, kamienie, rzeźby porozstawiane były po wszystkich kątach na plebanii, a trochę się tego przez 30 lat uzbierało. Chciałem, żeby te zbiory miały swoje miejsce i zostały uporządkowane – dodaje ks. Targosz. W związku z uroczystościami wydana została druga poprawiona edycja książki poświęconej kultowi św. Rozalii.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama