Nowy numer 2/2021 Archiwum

Honorowy obywatel miasta

4 sierpnia, po długiej i ciężkiej chorobie zmarł generał broni w stanie spoczynku Stanisław Targosz, były dowódca Sił Powietrznych i Honorowy Obywatel Świdwina.

W jego wojskowym życiorysie Świdwin odgrywał istotną rolę. W latach 1985-1990 był dowódcą tutejszego 40. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego.

W późniejszym czasie pełnił różne funkcje w wojskach lotniczych, a szczytowym punktem jego kariery było objęcie stanowiska dowódcy Sił Powietrznych w 2005 r.

Został odwołany z przyczyn zdrowotnych przed upływem kadencji, w roku 2007. Rok później pożegnał się ze służbą. 

Był pilotem klasy mistrzowskiej. Za sterami spędził ponad 3400 godzin, z czego większość na Su-22. Był jednym z pierwszych pilotów wyszkolonych na tym rodzaju samolotów. Otrzymał wiele  odznaczeń i medali, w tym Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski i Krzyż Oficerski OOP.

Rada Miasta Świdwin przyznała mu tytuł honorowego obywatela w 2000 r. Radni docenili jego wkład w proces otwierania się wojska na współpracę z władzami samorządowymi, co umożliwiło podjęcie wielu cennych inicjatyw.

Stanisław Targosz angażował się między innymi w sprawę gazyfikacji miasta, rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 3 i budowę sali sportowej dla tejże placówki. W uzasadnieniu podkreślono także, że mimo dalszych awansów i zmian miejsca pełnienia służby podtrzymywał kontakty ze Świdwinem i interesował się sprawami jego mieszkańców.

 Miał 65 lat.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Serwisy specjalne

Serwisy specjalne

Najnowszy numer

Nowy numer 2/2021

17 stycznia 2021

Niemodna cnota w modnym opakowaniu

Nigdy bym nie przypuścił, że dożyję chwili, gdy zobaczę prawdziwego morsa. Nie, nie takiego olbrzymiego zwierzaka, leżącego na lodzie w fałdach własnego tłuszczu, tylko człowieka, który morsuje. A właściwie ludzi, gdyż była to para morsów.

Więcej w Artykuł

Zapraszamy

Brak dostępnych wydarzeń.

Tylko w Gościu