Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wielkie poruszenie umysłów i serc

Sposobów na przekazanie bożonarodzeniowego przesłania może być wiele. najważniejsze, by dzielić się radością z przyjścia na świat Syna Bożego – tak najkrócej można podsumować kołobrzeski IX Regionalny Przegląd Jasełek „Idą kolędnicy”.

Impreza, która od lat cieszy się niesłabnącą popularnością w całym regionie znów ściągnęła do Kołobrzegu nieprzebraną rzeszę królów, pasterzy i anielskie zastępy. Kolędników w tym roku było ponad pół tysiąca!

Moda na jasełka

Przez dwa dni prezentowali swoje interpretacje bożonarodzeniowej opowieści na deskach sceny kołobrzeskiego Kina „Piast”. Jury, jak co roku, miało nie lada zadanie, by wskazać najlepsze przedstawienia. Ostatecznie wszystkie 18 zespołów, które zaprezentowały się podczas przeglądu otrzymało wyróżnienia i nagrody. Jednym z laureatów zostały dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1, które podbiły serca publiczności, występując podczas wielkiej gali, a żywiołowo ogłaszające światu dobrą nowinę zastępy anielskie, porwały wszystkich do wspólnego śpiewania. – Jasełka to wdzięczny temat, chociaż praca nad nimi wymaga sporo wysiłku: od aktorów posłuszeństwa, a od nas, przygotowujących, cierpliwości – przyznaje s. Marinella Dorota Kowalewska ze Zgromadzenia Sióstr Duszy Chrystusowej. Jak zdradza, przygotowania do spektaklu trwały już od listopada. – W szkole panuje prawdziwa moda na granie. S. Marinella pociągnęła za sobą nie tylko dzieci, ale także nas, rodziców – dodaje Agnieszka Popiołek, mama Adriana-anioła. – Dzieci śpiewają też w scholi przykatedralnej, więc mają głosy wyćwiczone, są oswojone z występami i publicznością, ale zapanowanie nad czterdziestoosobową obsadą bywa trudne – śmieje się pani Agnieszka, jeszcze ściskając w ręku mocno scenariusz, bo – jak po cichu przyznaje – to właśnie rodzice najbardziej przeżywają te występy.

Ksiądz-policjant

Doceniono także indywidualne kreacje. Nagrodę specjalną otrzymał Paweł Czachorowski, wieloletni odtwórca roli króla w przedstawieniu przygotowywanym przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy „Okruszek” w Kołobrzegu, oraz ks. Tomasz Kmiecik, wikariusz parafii pw. św. Wojciech w Kołobrzegu i katecheta w Szkole Podstawowej nr 6. Jury doceniło zaangażowanie, które duszpasterz włożył w odegranie roli policjanta. – Miałem do wyboru zostać policjantem albo diabłem – śmieje się ks. Tomasz. W jasełkach oprócz niego zagrali jeszcze inni nauczyciele. – Hasło zostało rzucone i w jeden dzień, jeszcze zanim powstał scenariusz, była już gotowa obsada. A potem jasełkami żyła nie tylko cała szkoła, ale dobra połowa parafii – przyznaje i dodaje: – Jasełka są niesamowicie potrzebne i nie ma co od nich uciekać. To nie tylko przedstawienie, odegranie swoich ról, ale przede wszystkim stworzenie dobrych więzi. Pomysł na wspólne granie z nauczycielami spodobał się też najmłodszym aktorom. – Warto się było pomęczyć – przekonują chórem Wiktoria Deręgowska i Natalia Trojanowska. – To fajne być razem z nauczycielem na scenie, bo można go zobaczyć z innej strony, nie tylko takiej, kiedy krzyczy przy tablicy – kiwa głową Julia Swastek, która odgrywa rolę Maryi. – Na początku jest trudno, bo trzeba się nauczyć roli, trochę dziwnie jest też wkładać kostium, no i występowanie jest stresujące, ale kiedy już się wystąpi przed publicznością, to zostaje tylko wielka radość – zdradza sekrety aktorskiego życia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama