Nowy numer 3/2021 Archiwum

Dzieci księdza Bosko

Dla jednych to spotkanie było szansą na pogłębienie relacji z Panem Bogiem, a dla innych okazją, by Go dopiero spotkać. Salezjańska młodzież wie, że bez Boga ani rusz.

Trzeba się nawrócić


Przez trzy dni zjazdu młodzi ludzie mieli okazję nie tylko wspólnie się modlić, ale też posłuchać konferencji moderatorów i egzorcysty. W ramach zjazdu odbył się również na słupskich ulicach i osiedlach Marsz dla Jezusa, w czasie którego młodzi ludzie modlili się za mieszkańców. W sobotnie popołudnie kibicowali swoim księżom, którzy stanęli do walki z samorządowcami w meczu piłki nożnej, a wieczorem wzięli udział w koncercie zespołu „Bethel”. 
Zjazdy odbywają się trzy razy w roku. – To część formacji, a także okazja, by się spotkać, modlić i bawiąc się, chwalić Pana Boga oraz zapraszać innych do wspólnoty. Każdy zjazd to okazja przede wszystkim do pogłębienia swojej relacji z Chrystusem. Do tego, by się nawrócić i swoim doświadczeniem wiary podzielić z innymi – wyjaśnia ks. Krzysztof Rudziński SDB, koordynator zjazdu SWE. 
Jak się okazuje, to nie jest takie proste. – Różnie bywa z tym nawracaniem się. Czasem to długi proces. Trzeba spotkać i doświadczyć Pana Boga w życiu. Dopiero wtedy można się tym dzielić z innymi – dodaje salezjanin. 
Jak mówi, niełatwo dziś zachęcić młodych do wyjścia z domu. – Często jest tak, że nic im się nie chce. Nie wychodzą, bo wydaje im się, że wszystko, czego potrzebują, znajdą w internecie. Potrzebują jednak wspólnoty, dlatego staramy się, żeby mieli tę możliwość.
Oprócz słupskiej parafii Świętej Rodziny księża salezjanie są w naszej diecezji w parafiach: Świętej Trójcy w Czaplinku, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kobylnicy, Świętej Rodziny i św. Jana Bosko w Pile.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama