Nowy numer 42/2018 Archiwum

Na pomoc sąsiadom

- To zwykły odruch serca - mówią parafianie z Sycewic i nie szczędzą grosza, żeby pomóc swoim sąsiadom, którzy w pożarze stracili niemal wszystko.

Piotr i Ewelina Zjawińscy oraz dwójka ich małych dzieci po lipcowym nieszczęściu zostali bez dachu nad głową. Znaleźli kąt u rodziny w Pałowie, skąd pochodzi pan Piotr. Teraz zamierzają zaadaptować na mieszkanie stodołą, ale potrzebują wsparcia materialnego. Z pomocą ruszyli sąsiedzi. 

- Nie wszyscy nawet znamy te rodzinę, tylko tyle, co z ogłoszenia księdza proboszcza. Ale to nie jest istotne. Po prostu spotkała ludzi tragedia i wielkie nieszczęście i trzeba pomóc. Przecież może to zdarzyć się każdemu z nas i też chciałbym wiedzieć, że może liczyć na sąsiadów – mówi Lucyna Ostrowska z parafialnej Caritas, która kwestowała po Mszy św. przed kościołem parafialnym w Sycewicach. 

- To nie pierwsza nasza akcja dla pogorzelców, bo jak u sąsiada się paliło, to każdy pomagał, jak mógł: albo finansowo, albo dając swoją pracę. Tu ludzie są zjednoczeni - może nie wszyscy, ale większość z pewnością - dodaje Romana Piczuła. 

Dla proboszcza sycewickiej wspólnoty to nie tylko radość, że ma wrażliwych parafian, ale także świadectwo chrześcijańskiego życia. 

- Trzeba, żebyśmy umieli żyć jak pierwsza wspólnota, w której wzrok serca był wyostrzony na potrzeby bliźnich, nie trzeba było nawet specjalnie prosić o pomoc. Wtedy wiadomo, że tworzymy dobrą rodzinę, nie jesteśmy sami, ale we wspólnocie. Dzielimy się wszystkim, weselimy się radością drugich, a w smutku potrafimy pocieszyć i wesprzeć także materialnie. Pan Bóg pokazuje nam na każdym kroku, że niczego nam nie zabraknie, jeśli będziemy umieli dzielić się, otworzymy serca - mówi ks. Arkadiusz Oslislok, chwaląc parafian. 

- Potrafią podzielić nawet tym, czego im samym brakuje, a nie tylko tym, czego im zbywa. To jak z cudem rozmnożenia chleba i ryb - mówi się, że nie musiało to polegać na fizycznym rozmnożeniu, ale sprawieniu, że ludzie potrafili się podzielić z innymi tym, co mieli - dodaje duszpasterz. 
 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy