Nowy numer 33/2019 Archiwum

Dotyk? Jak najbardziej

Są potrzebni, bo uczą kochać – m.in. przytulając innych. Ks. Tomasz Kancelarczyk w Skrzatuszu zachęcał ponad 500 uczestników do okazywania serdeczności innym.

Na Diecezjalną Pielgrzymkę Osób Niepełnosprawnych, która odbyła się 19 czerwca w Skrzatuszu, przybyli podopieczni Warsztatów Terapii Zajęciowej, Środowiskowych Domów Samopomocy i domów seniora z całej diecezji. Nie zabrakło wśród nich tych, którzy na spotkanie dotarli w gronie rodzinnym. Łącznie, jak podają organizatorzy, zjechało się tu ponad 500 osób. – W naszym społeczeństwie osoby niepełnosprawne mają ogromne znaczenie. Spotykamy się, by im powiedzieć, że są potrzebne, że ich życie jest święte – powiedział ks. Tomasz Roda, dyrektor diecezjalnej Caritas. – Tutaj, u stóp skrzatuskiej Piety, zachęcamy ich, by odkryli miłość Boga i potrafili przebaczać tym, którzy ich wykluczają, pozbawiają godności. Gościem specjalnym spotkania był ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek i inicjator Marszów dla Życia, który w konferencji i homilii podpowiadał pielgrzymom, jak kochać bliźniego: przytulając go. Pokazał im także, co jest ich siłą: łatwość nawiązywania bliskich kontaktów z napotkanymi ludźmi. Ręce, które leczą Doświadczenie niepełnosprawności jest według ks. Kancelarczyka szansą na zbliżenie się do Jezusa, który również doświadczył cierpienia. – Nie bój się poczuć jak cierpiący Chrystus przytulony przez Maryję – mówił kapłan.

– A jeśli już tak się czujesz, to także sam przytulaj innych. Twoje przytulenie będzie dla nich leczące, będzie jak przytulenie samego Chrystusa. Uzdrawiające działanie tego gestu, według kaznodziei, może sprawić, że przytulona osoba zacznie lepiej myśleć o innych, przestanie się bać ludzi. – Jesteście potrzebni po to, by inni dzięki waszemu przytuleniu przytulili się do Jezusa. Jesteście po to, by głosić Ewangelię miłości, nie tylko, by inni wam pomagali. Zrozumiał to dobrze Tadeusz Misiun ze Szczecinka. – Ludzie mają z tym problem, ale my, inwalidzi, przytulamy się, mamy taki dar. Korzystamy z niego, bo wiemy, że to ludzi uzdrawia: lepiej się potem czują, są pogodniejsi – uważa 55-latek. Misję ewangelizatora pielgrzymi będą mogli realizować także jako obrońcy życia ludzkiego – każdy z nich otrzymał przypinkę małych stópek, symbol walki o życie dzieci nienarodzonych. Wyjść z dołka – Dotyk? Jak najbardziej – reaguje z entuzjazmem Emilia Walter, terapeuta Środowiskowego Domu Samopomocy „Odnowa” w Bobolicach. – Nasi podopieczni lubią, gdy bierze się ich za rękę, przytuli, ukocha. To dla nich ważne i bardzo, bardzo potrzebne. – Osoby niepełnosprawne wręcz to uwielbiają – potwierdza Adam Kawa z WTZ w Barwicach, który przywiózł do Skrzatusza grupę 40 podopiecznych. – Każdy szuka bliskości i potrzebuje jej, zwłaszcza kiedy jest w dołku. Bywają sytuacje, że wystarczy przytulenie, żeby poprawić komuś humor i atmosferę w grupie. Choć bliski kontakt fizyczny leży w naturze osób niepełnosprawnych, to zajęcia terapeutyczne pomagają ten dar rozwinąć. To jeden z celów zajęć manualnych. – W pracowni plastycznej w naszym ośrodku podopieczni uczą się pracy z różnymi materiałami. To wyczula dotyk. Podczas pracy w glinie trzeba czasem coś komuś pokazać, bo nie wszystko da się precyzyjnie wytłumaczyć. Terapeuta bierze wówczas osobę niepełnosprawną za rękę, prowadzi jej dłoń, żeby pokazać, jak lepić. Prezentuje też ciepło materiału, to, jak zmienia się jego struktura – wyjaśnia E. Walter. Wydoić krowę Przewodniczący Eucharystii bp Krzysztof Zadarko podpowiedział pielgrzymom, by bliskość okazywali w sposób prosty: przez rozmowę, wspólny posiłek, spacer. Taką metodę stosuje Helena Fiutak, pensjonariuszka Domu Seniora w Wałczu. To bezinteresowna rozmowa. Ponad 90-letnia pani Helena wciąż ma siłę, by zainteresować się innymi. – Ludzie potrzebują bliskości – uważa i jako dowód opowiada o swojej rówieśniczce, która ciągle żyje przeszłością. – Rozmawiam z nią, wchodzę w jej życie. Czasem przytakuję nawet, że jestem jej matką albo że idziemy wydoić krowy. Ona nie potrafi zapamiętać mojej twarzy, ale pamięta mój głos i rozpoznaje go na drugi dzień. Są jednak sytuacje, jak zauważył biskup Zadarko, gdy okazywanie serca innym jest ponad siły, szczególnie wobec ludzi nieprzychylnych, krzywo patrzących. Biskup zachęcał, by wzywać wówczas na pomoc Matkę Bożą, by to Ona wyprosiła łaskę kochania i przebaczenia niemiłym ludziom, nawet wrogom.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL