GN 43/2020 Archiwum

Piękno, czyli co?

Architektura? Wykończenie? Obrazy? Wyposażenie? W świątyni to wszystko jest ważne, tworzy nastrój, pomaga w modlitwie. Byleby nie zabrakło tych, którzy się modlą.

– Pokarm, który zsyła Bóg, daje moc przemienienia tego, co wydawało się kresem, w zupełnie nowy początek. Kiedy pojawia się czas próby i nie wiadomo skąd wziąć siły, np. żeby obronić małżeństwo, tutaj przychodzi Bóg, który daje nam moc, aby wędrować – powiedział biskup, wskazując na Eucharystię.

– To po to jest ten trud, żeby była świątynia. To po to są te witraże, organy, żebym ja, człowiek, pozwolił Bogu uczynić mnie nowym podczas Eucharystii – zakończył bp Dajczak.

Wewnątrz czy na zewnątrz?

Z wystroju świątyni cieszą się także parafianie. – To ważne, żeby kościół był piękny – mówi Mariusz Landowski. – Domy również przystrajamy na święta. A każda wizyta w kościele, nawet w dzień powszedni, jest dla mnie świętem. Przecież tutaj spotykam się z Jezusem, moim Panem i Zbawicielem. Dlatego też ubieram się do kościoła inaczej niż na spacer czy do sklepu. Ta zewnętrzność nie jest najważniejsza, ale jest też ważna. Dbanie o wystrój, o ubiór, nie może zastępować tego, jak jesteśmy przygotowani wewnętrznie, ale naturalnie z tego wewnętrznego przygotowania wypływa. Jeśli jestem przygotowany duchowo, to oczywiście staram się przygotować także zewnętrznie. Poza tym witraże pomagają w skupieniu na modlitwie. Są piękne i sprawiają, że przez okna nie widać tego, co dzieje się wokół kościoła – mówi parafianin.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama