Nowy numer 29/2021 Archiwum

Mnożenie przez dzielenie

Dzielą ich kilometry, języki, tradycje. Łączy chęć budowania mostów między ludźmi i uniwersalny język Jezusowej miłości.

Nie wyjedziesz głodny
– Od pierwszego dnia pokochałem ten projekt. To jest wspaniałe, że możemy mieszkać w jednym domu, jeść jedno jedzenie, modlić się razem i razem działać. I budować mosty między ludźmi – mówi Rikardo z Albanii. W ubiegłym roku obóz odbył się w jego rodzinnej Szkodrze. – Doświadczyliśmy tam, jak można mnożyć dobro, dzieląc się z innymi swoimi umiejętnościami, swoim czasem, po prostu sobą – mówi ks. Andrzej Zaniewski, diecezjalny duszpasterz młodzieży, który pojechał do Albanii z grupą młodych koszalinian. W tym roku to oni, jako pierwsi w Polsce, byli gospodarzami obozu. – Kiedy przyjechałem, spotkałem Niko, który mieszka w Niemczech, ale pochodzi z Polski. Wyjaśnił mi, że w Polsce nigdy nie będę głodny, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto mnie nakarmi. Stąd nie wyjeżdża się głodnym. I to prawda. Nie tylko kiedy chodzi o ten głód fizyczny, ale też głód duchowy – śmieje się Rikardo. Tę życzliwość i gościnność Polaków podkreślali wszyscy goście.

Gdzie On jest, tam jest pokój
Zjechała się ich do Koszalina prawie setka z 14 europejskich krajów. Na zakończenie obozu chcieli pozostawić w Koszalinie po sobie jeszcze jeden znak. Ustawili go przy katedrze. Na drewnianym słupie w czterech językach wypisali przesłanie: „Pokój na ziemi!”. – To znak naszego obozu, znak kończących się warsztatów, znak pięknych dzieł, które przez te dni tworzyliśmy. Chcemy, żeby przypominał, że pokój jest możliwy. I na poziomie naszych małych konfliktów, i na poziomie ogólnoświatowym – wyjaśnia ks. Andrzej Zaniewski. – Pokoju nie zbudujemy sami. Pokój jest dany od Boga, a my możemy go uzyskać, kiedy podążamy za Jego słowami. Mnóstwo młodych ludzi, którzy przyjeżdżają na te obozy, zaczyna w ten sposób żyć i szerzyć pokój w swoim otoczeniu – dopowiada ks. M. Wacker. Jak mówi, młodzi potrzebują wspólnoty, w której odkrywają, jak żyć w świecie pokoju. – Jezus mówi, że gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Jego imię, tam On jest. Musimy więc nauczyć się tak żyć, tworzyć taką wspólnotę, w której jest Jezus. Gdzie On jest, tam jest pokój – dodaje duszpasterz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama