Nowy numer 33/2019 Archiwum

Miejsce, które (się) zmienia

– Zakochałem się w tym sanktuarium od pierwszego wejrzenia – mówi bp Edward Dajczak. Coraz więcej ludzi je odkrywa. 15 i 16 września można tam będzie doświadczyć czegoś niezwykłego.

Trudno uwierzyć w to, jak Skrzatusz rozwinął się w ciągu ostatnich kilku lat, jeśli tylko się o tym słyszy. Trzeba przekonać się na własne oczy − efekt „wow” murowany. Nie chodzi tylko o piękno barokowej świątyni czy przytulność nowego domu pielgrzyma. Skrzatusz to miejsce łaski.

Nieustanny wzrost

– Zauważam wyraźny wzrost liczby pielgrzymów – stwierdza ks. Wacław Grądalski, kustosz. Rzeczywiście, sanktuarium staje się coraz bardziej znane nie tylko w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Coraz częściej można tam spotkać osoby z całej Polski. – Ludzie, którzy tu przyjeżdżają, chcą potem wrócić i polecają to miejsce innym – zauważa s. Goretti Bajer ze Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża pracujących przy sanktuarium.

Prawdziwe tłumy oblegają to miejsce w niedziele oraz dni, kiedy odbywają się różnego rodzaju pielgrzymki. Wrześniowe uroczystości to największe tego typu wydarzenie. – Dobrze jest przeżyć coś takiego. To bycie razem we wspólnocie jest bardzo ważne. Kościół przeżywamy jako „my”, a nie jako „ja”. Modlimy się „Ojcze nasz”, a nie „Ojcze mój”. Zapraszam wszystkich do takiego doświadczenia bycia Kościołem – mówi bp Edward Dajczak.

Mimo coraz większego napływu pielgrzymów Skrzatusz wciąż pozostaje miejscem ustronnym, w którym można zaznać spokoju. – Tutaj naprawdę jest cisza – zapewnia bp E. Dajczak. – Zupełnie nie jest to miejsce komercyjne – dodaje s. Goretti.

Jak przyznaje ks. W. Grądalski, coraz więcej ludzi przyjeżdża do domu pielgrzyma na jeden dzień lub kilka dni, żeby po prostu nabrać sił, odpocząć, spotkać się z Maryją.

Łaskami słynąca… nadal

W centrum skrzatuskiego sanktuarium jest tutejsza Pieta. To ona od wieków przyciąga do tego miejsca. – Znacznie zwiększyła się liczba kartek z prośbami i podziękowaniami, które ludzie wrzucają do skrzynki. Otrzymujemy też sporo listów z opisem łask. Zdarzają się wśród nich uzdrowienia fizyczne, choć nie mamy potwierdzenia medycznego. Ludzie odzyskują tutaj wiarę, nadzieję, nawracają się – mówi kustosz.

Swoje prośby można przesłać do sanktuarium także za pośrednictwem strony internetowej. Każdego miesiąca w tych intencjach odprawiana jest Msza św.

– Są miejsca, które Pan Bóg wybrał, aby dać nam szczególne doświadczenie Jego łaski. Skrzatusz jest takim miejscem – dodaje kustosz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL