Nowy numer 32/2020 Archiwum

Jak bazylika

Choć Zaspy z nazwy są Wielkie, kościół, który tam powstał, jest niewielki. Wielkie okazały się za to serca mieszkańców, bo bez ich zaangażowania nic by się nie udało.

Wpadli też na nietypowy pomysł. Postanowili w swojej wiosce posprzątać. – Zrobiliśmy sobie sprzątanie świata i przy okazji wybudowaliśmy kościół – śmieje się Ewelina Jerenkiewicz. Konkretnie, chodzi o zbiórkę złomu. Szukano wszystkiego: starych pralek, garnków, gwoździ, puszek, części samochodowych. – Na podwórku zawsze coś od traktora się znajdzie – mówi Kazimierz Jerenkiewicz.

W ten sposób uzbierano ponad 15 tys. złotych. – Koszt całej inwestycji to 129 tys., a zatem zbiórka złomu to był poważny wkład – przyznaje proboszcz.

Na zawsze pierwszy

Kościół w Zaspach Wielkich jest pierwszą świątynią pw. św. Jana Pawła II w diecezji. – Choćby powstały następne, wy już zawsze będziecie pierwsi – powiedział bp Edward Dajczak.

Wezwanie wybrali sami parafianie w głosowaniu. Kościół otrzymał też odpowiedni wystrój związany z patronem. Oprócz obrazu w prezbiterium na ścianach znajdują się malowidła przedstawiające wybrane sceny z życia świętego, m.in. z jego pobytu w Koszalinie. Obrazy wykonała Katarzyna Kostrubiec. Pod nowym ołtarzem zostały też wmurowane relikwie patrona.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama