Nowy numer 32/2020 Archiwum

Dni krzyżowe

W krótkiej procesji do krzyża mieszkańcy miasta zanosili prośby do Boga, by błogosławił urodzajnymi plonami i zachował świat od głodu.

W ręku Boga

W Czaplinku od poniedziałku do środy po wieczornej Mszy św. wierni wędrowali ze śpiewem między dwiema miejskimi świątyniami. Nie jest to długa procesja, bo oba kościoły położone w śródmieściu dzieli zaledwie kilkaset metrów. Nie o długość marszruty jednak chodzi w tym nabożeństwie. Proszono o dobre zbiory i modlono się za głodujących. – To również wyraz naszego zaufania Panu Bogu. Składamy w Jego ręce wszystko, całe nasze życie. Możemy Mu ofiarowywać nie tylko nasze modlitwy, także codzienne sprawy, pracę, opiekę nad rodziną, pomoc bliźniemu, nasze kłopoty i radości. Ale też w zaufaniu wołamy do Niego, by towarzyszył nam w codziennych sprawach, by o nas dbał i troszczył się. On nam zaufał, składając w nasze ręce swoją młość, swojego Syna, my w ufności przychodzimy z naszymi prośbami do Niego – mówi salezjanin.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama