Nowy numer 24/2021 Archiwum

Czcij ojczyznę, czyli kochaj, opiekuj się, dbaj

Mimo że wokół obostrzenia sanitarne, członkowie oazy rozpoczęli akcję modlitewną. Ma ona wesprzeć kraj w czasie pandemii i niepokojów społecznych.

Z inicjatywy moderatorów diecezjalnych Ruchu Światło–Życie 1 listopada ruszyła sztafeta modlitewna pod hasłem „Pokój Tobie, Polsko, Ojczyzno moja”. Oazowicze ze wszystkich zakątków Polski chcą w ten sposób powierzać Bogu ojczyznę targaną niepokojami z powodu pandemii koronawirusa i protestów, które przetaczają się przez polskie miasta.

Sztafeta potrwa do 8 grudnia. Podejmuje ją każdego dnia inna diecezja, organizując 24-godzinną modlitwę różańcową rozpisaną na półgodzinne dyżury. Koszalińsko-kołobrzeskim oazowiczom przypadł wyjątkowy termin – 11 listopada, który jest datą zarówno Narodowego Święta Niepodległości, jak i dorocznej diecezjalnej pielgrzymki całego Ruchu Światło–Życie, w tym roku z powodu pandemii odwołanej. Jak zauważa Gabrysia Misztal z parafii pw. św. Kazimierza w Koszalinie, to właśnie dzięki sztafecie modlitewnej oazowicze będą mogli w tym dniu być razem.

Siła modlitwy

– Spodziewałem się, że młodzi chętnie wezmą udział w tej sztafecie w ciągu dnia, ale co do późnych godzin nocnych miałem wątpliwości – przyznaje ks. Dawid Hamrol, moderator diecezjalny Ruchu Światło–Życie. – Nawet zaproponowałem, że w razie czego mogę podyżurować w tych najgorszych porach. Okazało się to niepotrzebne, bo młodzi chcieli podjąć trud czuwania w nocy. Lista szybko się zapełniła.

Nic dziwnego – oazowicze wierzą w łaskę modlitwy. – Modląc się, można coś zdziałać. Podziały w naszym kraju sprawiają, że ranimy się wzajemnie, może nawet chcąc tego samego. Tylko zjednoczeni możemy rozmawiać – uważa Sara Sibińska. Jak dodaje, to Bóg ma moc przemienić serca Polaków, wlać w nie pokój i wzajemną miłość.

Dla jej oazowej koleżanki Gabrysi modlitwa za rodaków to wypełnienie obowiązku względem bliźniego. – Wierzę, że tak mały dar z siebie może okazać się w rękach Boga znaczący – zauważa.

Ale nie tylko przez modlitwę oazowicze pracują na rzecz rodaków. Kasia Czapraga z parafii mariackiej w Białogardzie wykorzystuje do tego media społecznościowe. – Udostępniam wydarzenia z Ruchu, grafiki religijne, piosenki, a nawet prowadzę osobne konto poświęcone relacji z Bogiem – mówi „Szulamitka”, bo pod takim loginem można ją znaleźć.

Narzędziem Sary jest ciche świadectwo. Oazowiczka nie lubi robić nic na pokaz, manifestować, ale liczy, że jeśli ktoś ją obserwuje – w realu i w internecie – dostrzeże jej wiarę w Jezusa Chrystusa i kierowanie się Ewangelią.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama